Tatuażu czar…

O tym jak zrobić w warunkach aresztowo-więziennych maszynkę do tatuażu, napiszę innym razem. Pomysłowość ludzka nie ma granic. Dzisiaj kilka słów o poziomie  artystycznym tych obrazków. DRAMAT ! Jeżeli, nie daj Bóg, traficie do puchy, to nie dajcie się namówić na dziary. Ryzykujecie zdrowiem (żółtaczka), kwitem karnym (system zabrania zmiany znaków szczególnych) i trwałym paskudztwem na całe życie (likwidowanie jest bolesne i drogie). Osiągnięcie efektu zbliżonego choćby do tego co oferują profesjonalne studia tatuażu, jest niemożliwe. No chyba że trafisz na zawodowca, któremu udało się przemycić do celi  cały swój ekwipunek. Więzienna dziara to nie piękny obrazek. To komunikat dla współosadzonych, strażników, rodziny i całego świata. Informacja kim jesteś, jaki masz pomysł na życie i co ci w sercu gra. Może się  zdarzyć że będzie to taki przekaz jak na załączonym obrazku.

Podobne posty:

  1. Zmowy bandyckie. Orange jest przestępcą. Pomarańczowy operator...
  2. Człowiek mielony. W poniedziałek, 11 października w...
  3. Prasowane słoikiem… Koszula wyprasowana, buty wyczyszczone, krawat...

Wysoka Komisjo…

Zgodnie z przewidywaniami. Pytali. Jedni słuchali, drudzy ziewali. Doszło do małego ekscesu bo pani poseł Wróbel, wzburzona odebraniem głosu, zabrała torebkę i opuściła posiedzenie Komisji. Szkoda, bo to tak jak wygranie meczu walkowerem. Nie tego chciałem. Poseł Mularczyk nie zdążył na główną turę pytań i ominęła mnie lekcja fechtunku. Żałuję bo to niebezpieczny przeciwnik i każde starcie z nim jest doskonałą lekcją. Pozostali posłowie dopytali o kilka szczegółów z poprzedniego przesłuchania i mam wrażenie że sprawdzali czy jestem w stanie powtórzyć to samo. Zdałem egzamin. Na koniec przewodniczący Czuma, nawiązując do jednego wątku,  przestrzegł mnie przed wiarą w prawdomówność policyjnych kapusiów. W tej kwestii jesteśmy zgodni. Wysoka Komisjo czekam na wyrok. Sprawiedliwy, wbrew powszechnym opiniom na temat sprawiedliwości.

Podobne posty:

  1. Piękna czy Bestia. Pani poseł Wróbel była uroczą,...
  2. Dzisiaj jestem adwokatem. Dzisiaj o 12.00 w Sądzie...
  3. Rybogłowie. Komisja Śledcza ds. nacisków wznowiła...

Historia nieznana.

Historia i współczesność walczą o pierwszeństwo w medialnych przekazach. Bitwa pod Grunwaldem kontra gejowska parada EuroPride. 120 tys. widzów  na jubileuszowej inscenizacji syciło się upadkiem  Ulricha von Jungingena. Ledwie osiem tysięcy szabel (sic!), chciało paradować w Warszawie pod różowymi sztandarami. Historia wygrywa. Znalazłem dzisiaj w necie smaczny kawałek, nieznanej historii lat powojennych. Wygrzebany i opisany z ogniem przez Adama Białousa , na łamach Naszego Dziennika. Opowieść o żołnierzu Armii Krajowej mjr. Antonim Wiszowatym ps. „Korzeń”, skazanym na karę śmierci. Dostał go za zorganizowanie akcji porwania lub w razie konieczności wykonania wyroku śmierci na Władysławie Gomułce, wicepremierze Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej. Za porwanego Gomułkę, miano zażądać wymiany na aresztowanych przez NKWD w roku 1945 kilku wysokich rangą oficerów. Wiszowaty wprowadził w szeregi Pułku Ochrony Rządu swojego zaufanego człowieka a  ten, mając wpływ na dobór funkcjonariuszy POR, wybierał tych, którzy byli gotowi przeprowadzić zamach na kierowany przez Moskwę rząd. Z dokumentów KBW wynika, że w ten sposób dobrał kilkunastu żołnierzy. Co za akcja pod samym nosem bezpieki ! Tajny spisek w Pułku Ochrony Rządu.  Hollywood na podstawie tej historii, zrobiłoby świetny film. Co za napięcie  ! Na trop spisku wpadli funkcjonariusze Informacji Wojskowej, organizacji powołanej do wyławiania żołnierzy AK zakonspirowanych w strukturach Ludowego Wojska Polskiego. Aresztowano wszystkich uczestników spisku. „Zatrzymania Antoniego Wiszowatego na terenie jego gospodarstwa rolnego we wsi Pisanki 24 listopada 1945 roku, dokonało około stu funkcjonariuszy bezpieki. Wszystkich poddano okrutnemu śledztwu. Z protokołów przesłuchań wynika, że kpt. Antoni Wiszowaty, pomimo okrutnych tortur, nikogo nie zdradził, nic nie wydał. Cały czas podczas śledztwa utrzymywał, iż całą akcję wymyślił i organizował sam, bez wiedzy dowództwa AK, a nawet członków najbliższej rodziny. Dzięki temu ocalało wielu dowódców AK oraz jego dzieci. ” Wyrok śmierci został wykonany w roku 1946 a ciało najprawdopodobniej rozpuszczono w sodzie kaustycznej i wylano do Wisły. Po cichu i bez powiewających sztandarów. Ale pamięć trudniej zabić i nawet takie przegrane bitwy doczekają się może swoich inscenizacji. Na taśmie filmowej. Polecam pełny tekst artykułu Białousa, na stronie internetowej Naszego Dziennika.

Podobne posty:

  1. Chłosta czy więzienie ? Pięć miesięcy więzienia i trzy...
  2. Jakoś się ułoży ? Święci po ziemi nie chodzą....
  3. Tuczapski kontratakuje albo wielki SKOK. Imperium raz zaatakowane – kontratakuje...
Polish flagPortuguese flagEnglish flagGerman flagFrench flagSpanish flagJapanese flagRussian flagGreek flagDutch flagBulgarian flagCzech flagCroatian flagDanish flagFinnish flagSwedish flagNorwegian flagSlovak flagSlovenian flagUkrainian flagEstonian flagTurkish flagHungarian flagIrish flag                        
płytki podłogowe