Styczeń 23 2012
Sekta czy Kochanek ?
Trzeba szukać źródła . Żeby zrozumieć jak to się mogło stać. Zbyszek Szymański, nasz stały „korespondent” zaczął szukać i znalazł powody swojego upadku. Czy to mu pomoże ? Chyba już za późno. Ale dla nas ta wiedza może być ostrzeżeniem. Czytajcie:
Wszedłeś na tę stronę, więc jesteś szczęściarzem, bo właśnie ta strona stworzona jest dla Ciebie. Zapoznaj się z nią dokładnie, uwierz i zdecyduj, czy chcesz od tej chwili dać sobie
szansę na zmianę swojej przyszłości, aby żyć w zdrowiu, godności i satysfakcji z partnerstwa oraz pracy zawodowej. Jestem w stanie uporządkować Twoją sytuację życiową i relacje.
Dzięki Genetycznej Metryce Potencjałów Energetycznych® (METODA GMPE®), której jestem autorem, rozpoznaję klucz do Twojego kodu energetycznego, docieram do sił psychicznych, które wywołują u Ciebie negatywne emocje, przez które wytwarzasz sobie ograniczenia, które z kolei powodują brak wiary w siebie, uzależnianie od innych, podejmowanie złych decyzji, które w konsekwencji przyciągają niewłaściwe zdarzenia, niewłaściwych ludzi i choroby.
Skorzystaj z mojej wiedzy a zobaczysz jak wszystko może stać się proste. Odzyskasz wiarę w swoją przyszłość, spełnisz się dla siebie i bliskich. Osiągniesz optymalną możliwość wykreowania swojej rzeczywistości.
Zapraszam
Po zapoznaniu się ze stroną wyrobicie sobie zdanie sami na temat tej osoby, ja mogę jedynie opisać w dużym skrócie dotychczasowe osiągnięcia tego człowieka. Poznałem go parę lat wcześniej jako numerologa do którego moja była pojechała na kurs z numerologii a w związku z tym że miała charakter wchodzenia z ,,kopytami,, we wszystkie tego typu imprezy, aby mieć ją na oku pojechałem razem z nią. Facet sympatyczny ale wielki niechluj, zawsze w jednych spodniach i w nieodłącznym swetrze.
Rozwodnik, zostawił żonę z dzieckiem ale trzeba przyznać że majątek podzielił uczciwie , od paru lat mieszka w Świnoujściu w konkubinacie z kobietą , w między czasie utrzymuje romans z Panią E.S .Zawsze zastanawiałem się co skłoniło go do uczciwego podziału domu z byłą małżonką i teraz wiem. W zanadrzu był o wiele większy majątek do przejęcia niż głupi dom w Poznaniu. METODA GMPE ® jest faktycznie skuteczna znalazł kod może nie do mojego kodu energetycznego ale do przyszłej kochanki na pewno. Jak to się ma do życia w godności to już nie wiem.
Ale kogoś takiego nie można posądzać o godność. W Polsce istnieje parę instytucji zajmujących się tropieniem i walką z sektami ale jakoś nikt nie pomyślał o działalności oszustów w liczbie pojedynczej a stosujących te same metody. A to właśnie oni bardzo często stosują psychomanipulację. To właśnie Ireneusz zastosował psychomanipulację niby pod pretekstem pomocy a faktycznie ukierunkowaną głównie na dobro swoje własne w postaci zysków finansowych i zaspokojenia wybujałej potrzeby seksualnej bez względu na dobro adresata.
Psychomanipulacja jest we współczesnym świecie powszechna. Istnieje w reklamie, polityce, w życiu codziennym i jest akceptowana społecznie. Inne formy takie jak oszustwa, szantaż ,wyłudzenie pieniędzy, maltretowanie psychiczne – nie tylko spotykają się z potępieniem ale i podlegają odpowiednim paragrafom. Pozostaje kwestia udowodnienia a to jest zawsze najtrudniejsze.
Rozróżniane są dwa typy manipulacji: powierzchowna i głęboka. Psychomanipulacja głęboka dotyka sfer życia człowieka takich jak wyboru współmałżonka, pracy zawodowej, szkoły, studiów, codziennego stylu życia, tożsamości a nawet rezygnacji z życia.
Porównując część pierwszą opisującą sferę zainteresowań tego Pana i ostatni akapit jak myślicie z kim mamy do czynienia ? Ano jakoś wyjątkowo przypomina sposób działania SEKT.
Dodam że z całym materiałem zapoznawali się sędziowie we wszystkich sprawach i żaden nie okazał jakiegokolwiek zainteresowania a może nie chcieli okazać zainteresowania. Może brakuje im wiedzy. To nie narusza ich sumienia, godności i obiektywnej oceny. Po co dalej przedłużać proces jak wynik został już wcześniej ustalony. Po co komplikować sobie życie, powoływać biegłych znających temat , przecież to nie ich sprawa dotyczy. Oni są tylko sędziami, którzy wydają wyroki nie we własnym imieniu a Rzeczpospolitej Polskiej.
To że kobieta ta okazała się podstępnym oszustem w dodatku zmanipulowanym przez oszusta to jedno a że ktoś taki wykorzystał całą sytuację to drugie. Gdyby chodziło o Skarb Państwa zapewne sędzia by choć przez chwilę się zastanowił ale tu chodziło o czyjeś życie, cudze życie, więc sąd wyszedł z prostej zasady ,,Jak sobie pościeliłeś tak się wyśpisz,,
Wykreowałem swoją rzeczywistość niech to szlag.
Osiągnąłem optymalną możliwość wykreowania swojej rzeczywistości jak obiecywał Ireneusz Rybicki – trener motywacyjny.
Podobne posty:
- Przyjaciołom i wrogom. Przyjaciołom, Znajomym i przypadkowym Czytelnikom...
- Ekspert w sądzie. Nie czytam gazety Urbana bo...
- PoPrawne niszczenie obywatela. Dzisiaj oddaję głos Przyjacielowi. Zbyszek...
Styczeń 03 2012
Bezprawne dzieci.
Zbyszek Szymański, któremu udostępniam z przyjemnością łamy tego bloga, tym razem pisze o prawie do ochrony przez tych najbardziej potrzebujących opieki – DZIECI. Tekst ważny dla mnie bo w części oparty na własnych przeżyciach:
Na jeden z ostatnich artykułów odpowiedział internauta, że tryskam nienawiścią do byłej żony. Oczywiście ma w zupełności rację, bo jak można kogoś chociażby lubić po takim numerze jaki mi wycięła. Jak można lubić
człowieka z którym przeżyło się dwadzieścia pięć lat a on okazał się zwykłym złodziejem i oszustem. Na masochistę raczej nie wyglądam.
Jestem zwykłym człowiekiem i mam prawo do nienawiści, złości i wściekłości. A jeśli chodzi o przepisywanie majątku na żony to jest to robione wyłącznie w celu zabezpieczenia bytu rodziny i nie ma związku z prowadzonymi firmami w formie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Dla mnie i wielu mi podobnych dobro dziecka jest ponad wszystko bezcenne.
Nasza ukochana ojczyzna nigdy jeszcze nie zadbała o rodzinę aresztowanego, nikt nigdy się nie zastanawiał z czego oni żyją, czy mają co włożyć do garnka. Ojciec popełnił przestępstwo/lub nie, a łaskawych przyjaciół, donosicieli nie brakuje/cała rodzina cierpi, włącznie z dziećmi.
Czy ktoś z Was zastanawiał się co przeżywają dzieci osób zatrzymanych. Jak zatrzymanie wpływa na ich psychikę oraz dalszy ich rozwój emocjonalny. Mieliśmy dzięki Panu Ziobrze okazję przyjrzeć się w świetle kamer paru spektakularnym zatrzymaniom/chociażby lekarza, ,,mordercy ,, z Warszawy/i wiemy jaka jest procedura zatrzymania. Wiemy, że dzieci względem siebie są bezwzględne. Więc zastanówmy się co przeżywa dziecko w szkole, osoby zatrzymanej w świetle kamer. Pomyślmy co może przeżywać dziecko lecące z ojcem do Chin. Na pewno niewypowiedzianą radość, już w głowie widzi jak po powrocie będzie opowiadał kolegom co widział. Są na lotnisku już po odprawie celnej, już mają wchodzić do samolotu, a tu nagle tatuś zostaje zatrzymany.
Nikt nie interesuje się 14 latkiem, zostaje sam na lotnisku tuż przed odlotem, nikt nie tłumaczy mu co ma zrobić, gdzie ma się udać, co się tak naprawdę stało i dlaczego. Instynkt dziecka podpowiada żeby uciekać więc wsiada do samolotu i ucieka, ale ucieka do Chin. Chiny mimo tego, że łamią prawa człowieka jak to często w prasie można wyczytać dzieckiem się zaopiekowały.
Dla niedowiarków powtarzam, że jest to historia jak najbardziej prawdziwa i wydarzyła się w państwie demokratycznym jakim była Polska cztery lata temu. Nikt nie zastanowił się, że pozostawienie takiego dziecka w takiej sytuacji to dla niego katastrofa, to także katastrofa dla matki dziecka.
Więc dziwicie się, że ludzie biznesu starają się przepisać choć część ciężko zarobionego majątku na żony? Bo ja nie, jeśli ja nie zadbam o własne dzieci o byt własnej rodziny to nasza ukochana Rzeczpospolita na pewno tego nie uczyni. Dla naszych urzędników, sędziów, prokuratorów, policji, wywiadowców, kontrwywiadowców, służb celnych, pracowników wszelkich agencji człowiek jest nikim, a co dopiero taki mały człowiek jak dziecko. Ono jest bezbronne, nikomu nie zagraża i nikt się go nie boi więc dla jakich idei pracownicy wymiaru sprawiedliwości mieliby się nim przejmować.
Czy myślicie, że ktoś kto wydawał zgodę na aresztowanie ojca w takiej sytuacji choć przez chwilę pomyślał o dziecku. Przecież wiedział, że ojciec leci z dzieckiem. Co ono będzie przeżywało. Stanowczo twierdzę że nie!!! Bo niby dlaczego, to nie jego dziecko.
Drugi przykład. Pomorze, niedaleko Słupska, rok 2011. Spokojna wieś jakich wiele w Polsce. Godzina siódma rano, sobota. Domownicy jeszcze śpią nagle rozlega się łomot do drzwi. Gospodyni jeszcze zaspana w koszuli nocnej otwiera drzwi i widzi gromadę ludzi uzbrojonych po zęby otaczających dom. To nie partyzanci to policjanci i służby celne. Bez zbędnych ceregieli rozpoczyna się przeszukanie całego domu. Słychać krzyk dziecka obudzonego przez obcych, wściekły wrzask kobiety.
Powód ? Bardzo prosty, donos życzliwego sąsiada, któremu wydawało się, że ci Państwo nielegalnie przetrzymują Ukraińców i chyba handlują alkoholem bo, tam bez przerwy jest ruch samochodów.
Prawda, że dobry powód do naruszenia swobód . To że nie znaleziono cudzoziemców ani odrobiny alkoholu bez akcyzy to mały problem. Służby są zadowolone ze swojej czujności, przecież działały w interesie obywateli i Rzeczpospolitej. I znowu ktoś podpisywał zgodę na wejście do domu. Ktoś wydał rozkaz do przeprowadzenia akcji ale nikt nie pomyślał, że tam jest dziecko.
Dziecko, które do dzisiaj budzi się z krzykiem ale przecież to nie ich dziecko. Już kiedyś pisałem o obłudzie ludzi wymiaru sprawiedliwości, a tutaj mamy kolejne przykłady takiej obłudy. Bo jeśli zapytamy o dzieci to wszystkim leży na sercu dobro dzieci wszyscy je kochają i o nie dbają. Ale jeśli prześledzimy wcześniej opisane postępowania to widzimy, że jest dokładnie odwrotnie, kompletnie nikt nawet przez chwilę nie wziął pod uwagę dzieci i ich drobniutkiej i tak wątłej psychiki. Nikt nie zastanowił się nad wpływem tak dużych emocji na dziecko.
Są to tylko dwa przykłady na sposób postępowania wymiaru sprawiedliwości w stosunku do dzieci. Jeśli są ludzie którzy tego nie widzą to mogę im tylko współczuć, albo zaproponować udział w rozprawie przed Sądem Rodzinnym we Wrocławiu, gdzie od dwóch lat toczą się rozprawy z powództwa ojca o częstsze widzenia z dzieckiem. Pomimo tego, że to on pozostawił żonę i dziecko odszedł do innej, która spodziewa się ich dziecka dalej walczy z byłą o dziecko z pierwszego małżeństwa. Było by to i chwalebne gdyby nie podtekst całej sprawy. Facetowi kompletnie nie zależy na dziecku, a jedynie na tym aby ,,dołożyć,, byłej żonie. Ale ten przypadek jeszcze opiszę w osobnym artykule.
Dbać o dzieci to nie znaczy opiekować się tylko swoimi i nie zauważać, że innych dzieci nie ma. Wszystkie dzieci są nasze bez względu kto je spłodził. A nasze decyzje bardzo często choć pośrednio ale też dotyczą dzieci. Tylko nasz wymiar sprawiedliwości za wszelką cenę stara się nie widzieć tego problemu. Dla nich to kolejna sprawa, kolejna walka dorosłych. I w tę walkę z chęcią wchodzą, zamiast spojrzeć na dziecko zaczynają niekończące się przesłuchania, skierowania na wizyty w RDK…. A DZIECKO CIERPI.
Podobne posty:
- Bezdomny jak… mąż. Szymański Zbyszek ma już swoich...
- Waterszambo. Zbrodniarz nie musi pochodzić z...
- Ocena dowodów. Spodobało się Wam to co...




























