Marzec 08 2011
Inni już piszą.
No i wyszło na moje. Późno. Ale znacie to powiedzenie o nierychliwej sprawiedliwości. Obszczekiwano mnie za koncentrowanie się na sprawie Tuczapskiego, bo to koleś z celi i nie
mam dystansu do jego „aktywności”. Może i nie mam. Wierzyłem że w końcu dopnie swego i chciałem w tym pomóc. Jemu, sobie i nam wszystkim. Bo nic mnie tak nie wścieka jak sobiepaństwo prokuratorskie. Będę z tym walczył wszelkimi możliwymi sposobami i w sojuszu z każdym kto będzie chciał stanąć przy mnie. Pisałem że sprawa SKOKU ma kilka wątków i jednym z nich jest hakowanie przedwyborcze. Że służby kroją garniturek kryminalny zięciowi Lecha Kaczyńskiego. To było przed wyborami, minęło kilka miesięcy i pisze o tym sama Rzeczpospolita. Pewnie Dubieniecki święty nie jest ale gdzie te służby były kiedy rzekomo pod prezydenckim dachem rozkwitał występek ? Dlaczego nikt nie ostrzegł Kaczora że mu się aferka rodzinna wykluwa ? Może ułaskawienie było mniej spektakularne od skoku na SKOK ? Czort wie. ” Tuczapski twierdzi też, że trzy miesiące przed zatrzymaniem odwiedzili go funkcjonariusze wrocławskiej ABW. – Wypytywali o sprawy mojej kancelarii, również te dotyczące Marcina Dubienieckiego. Mam nagraną rozmowę z funkcjonariuszem ABW, który nakłania mnie do złamania tajemnicy adwokackiej – opowiada. 9 listopada 2009 r. ABW weszła do kancelarii i domu Tuczapskiego. Wyniosła i skopiowała dokumentację prowadzonych przez niego spraw, m.in. pisma od Dubienieckiego i akta sprawy jednego z klientów zięcia prezydenta, a także dokumenty dotyczące polityków PiS, z którymi Tuczapski współpracował.”
Działania wrocławskiej prokuratury są bulwersujące i powinny zostać publicznie i wnikliwie wyjaśnione – komentuje dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Akt oskarżenia (prywatny) dla prokuratora prowadzącego sprawę już wpłynął do sądu. Sprawa może więc zostać dogłębnie wyjaśniona. Ale żeby do tego doszło, wpierw Sąd Dyscyplinarny przy Prokuraturze Generalnej musi cofnąć immunitet prokuratorski Robertowi Mielczarkowi. Taki wniosek czeka w tej chwili na rozpatrzenie. Rozprawę wyznaczono na 28.03.2011 r. Ciekawe czy przeważy przyzwoitość czy koleżeńska solidarność ? Przyjmuję zakłady na wynik tej rozgrywki.
Podobne posty:
- podSKOK. Wracam do SKOK-u, tematu już...
- Tuczapski kontratakuje albo wielki SKOK. Imperium raz zaatakowane – kontratakuje...
- Wojny podjazdowe. Byłem pierwszy ! Bo już...
Styczeń 21 2011
podSKOK.
Wracam do SKOK-u, tematu już opisywanego ale jakże rozwojowego. Na łamach Najwyższego Czasu ukazał się właśnie artykuł Leszka Szymowskiego o przekrętach w tej szacownej firmie. Ja
o tym, że tam dzieje się nie najlepiej, słuchałem kołując po spacerniaku wrocławskiego aresztu. Z kolegą Tomkiem Tuczapskim, sprawcą rzekomego „wyłudzenia” a w rzeczywistości człowiekiem, który na te szachrunki wpadł dużo wcześniej. No i wpadł w tryby aparatu sprawiedliwości. Spektakularne aresztowanie, areszt, zarzuty i dziwne decyzje prokuratorów oraz sędziów. Oto co pisze dziennikarz: „We wrocławskim SKOK-u dochodziło do wielomilionowych malwersacji finansowych i prowadzenia operacji poza ewidencją księgową. Wyszło to na jaw przy okazji śledztwa prokuratorskiego prowadzonego w innej sprawie. Zarzuty w śledztwie usłyszał dolnośląski radny PiS, który wcześniej sam zawiadomił o tych malwersacjach prokuraturę. W tle pojawiają się spółki – krzaki z Luksemburga i tajne konta operacyjne wojskowych służb specjalnych. [...] W jednym z raportów czytamy, że bez wiedzy klientów SKOK, spółka dokonywała na ich
Podobne posty:
- Szukam tego fałszerza ! Szukam dobrego fałszerza, specjalisty od...
- Tuczapski kontratakuje albo wielki SKOK. Imperium raz zaatakowane – kontratakuje...
- Wasze zdrowie podatnicy… Ile dobrego można zrobić za...
Czerwiec 15 2010
Tuczapski kontratakuje albo wielki SKOK.
Imperium raz zaatakowane – kontratakuje zawsze. Tekst z Asterixa, mój ulubiony. Niby zabawny, starwarsowy ale ile w nim mocy. Jasnej oczywiście, prawej i sprawiedliwej. Do
rzeczy. We wczorajszej Angorze, na stronie 32, ukazał się artykuł „Tajny SKOK służb”. Opisuje pewien układ bankowo-wywiadowczy, który bronił się skutecznie przed dekonspiracją, usadzając radcę prawnego Tomasza Tuczapskiego, na kilka miesięcy w areszcie śledczym. Radcę prawnego ! Zarzut wyłudzenia wystarczył żeby wyeliminować Tomka z obiegu na jakiś czas. Do czasu. Bo Tuczapski kontratakuje. Wierny temu co obiecał w areszcie, nagłaśnia sprawę i walczy o swoje dobre nazwisko. A zepsuto mu je tak skutecznie, że redaktor Kokot z wrocławskiej Gazety Wyborczej nie chciał nawet kiwnąć palcem w ciekawej sprawie, którą firmował Tomasz już po opuszczeniu aresztu. Błąd panie redaktorze. Brak dziennikarskiego wyczucia. Materiał w Angorze jest mocny, są tu fakty, dokumenty i nazwiska. Mnie najbardziej interesuje nazwisko i los prokuratora który wydał nakaz zatrzymania człowieka a potem uzyskał zgodę na aresztowanie. Czytaj: wydobywanie zeznań. Do zawodowców z ABW nic nie mam. Jeżeli rzeczywiście SKOK finansował ich fundusz operacyjny to mieli prawo a wręcz obowiązek chronić swoje źródełko. Nawet kosztem jakiegoś upierdliwego radcy. Ale prokurator Mielczarek to już inna historia. On nie musiał, on chciał. Chciał tak bardzo że aż zucha musieli zwierzchnicy odsunąć z uwagi na „wielość dokonanych naruszeń praw procesowych podejrzanego i praw człowieka”. Ładny cytat ? A ja pytam, jakie konsekwencje pan za to poniesie panie prokuratorze ? Czy szef schowa pana do lodówki na kilka latek, schłodzi gorące czoło przed następnym awansem ? Trafił pan na gościa który znał lepiej kodeks karny. Który potrafił walczyć waszą bronią, pisząc dziennie kilka pism do wszystkich świętych. Każdą skargę faszerował paragrafami i zarzutami. Miał wsparcie na zewnątrz od najbliższych i przyjaciół. Ten gość nie dołował i nie zamulał pod celą. Czytał książki, „zbroił się” i … uprawiał wspinaczkę na stalowej ościeżnicy, zamkniętych drzwi. Łaził jak pająk czekając na swój SKOK. Ja to…
Podobne posty:
- lanie wody w sądzie Temat na czasie trafiłem bo...
- Sprzedany za drobne Ponoć prawdziwe przyjaźnie zawiera się...
- Rytualne gwałty- fakty i mity Jak tam jest ? Pytali...




























