Styczeń 25 2012
Andrzej nie doczekał !!!
A PRZECIEŻ WSZYSTKO MIAŁO BYĆ TAKIE OCZYWISTE I… – Sąd Najwyższy uznał, że doszło do naruszenia wymogów rzetelnego procesu, skoro sąd apelacyjny nie odniósł się do szeregu zarzutów podniesionych w apelacji i dotyczących
istoty sprawy – mówił w uzasadnieniu wyroku SN sędzia Andrzej Ryński. Dodał, że sposób sporządzenia uzasadnienia przez II instancję uniemożliwił pełną kontrolę wydanego orzeczenia. - Jak może dochodzić do takich sytuacji ???? Przecież w sądzie apelacyjnym są doświadczeni sędziowie. Jakie konsekwencje poniosą kurwa mać !!! Tak cieszę się że Stachu Łyżwiński jeszcze walczy o swoje uniewinnienie ale tak strasznie mi żal że Andrzej Lepper nie doczekał. Że Jego śmierć pozwoliła im sprawę umorzyć czyli de facto zamknąć bez rozstrzygnięcia. dzisiaj Sąd Najwyższy uchylił Stanisławowi wyrok w sprawie „seksafery”. Gdzie są media ? Dlaczego znalazłem tego newsa tylko na Interii i to na czwartej pozycji ?
No dobrze, bez emocji. Oto fakty: W marcu zeszłego roku Sąd Apelacyjny w Łodzi rozpatrując odwołanie obrony od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, zmniejszył z 5 do 3,5 roku karę dla Łyżwińskiego i uchylił wyrok wobec lidera Samoobrony Andrzeja Leppera. Dzisiaj Sąd Najwyższy stwierdził że Sąd Apelacyjny skrzywdził Łyżwińskiego.
A teraz kilka wypowiedzi po ogłoszeniu głośnego wtedy wyroku. Tego wyroku, dziś już dość wątpliwego:
„Izabela Jaruga-Nowacka:
Wiceszefowa klubu Lewicy Izabela Jaruga-Nowacka oceniła, że wyroki to „wielki sukces Anety Krawczyk i innych pań związanych organizacyjnie z Samoobroną”.
- Orzeczenie sądu jest sukcesem wszystkich ofiar przemocy; kobiet, które tego doświadczały i doświadczają. Wielki sukces polskiej demokracji – uważa Jaruga-Nowacka. Podkreśliła, że cieszy się, że w Polsce zaczyna obowiązywać prawo, że „przemocy żadnego rodzaju, także seksualnej, wobec nikogo nie można używać”.
Magdalena Kochan:
Szefowa parlamentarnej grupy kobiet Magdalena Kochan (PO) mówi o wyroku „sprawiedliwości stało się zadość”.
- Każda kobieta może od dzisiejszego dnia czuć się bezpieczniejsza i pewniejsza w dochodzeniu swoich praw, skoro wina tak wysokich funkcjonariuszy państwowych nie pozostaje bez kary – podkreśliła.
Marzena Machałek:
W ocenie posłanki PiS Marzeny Machałek skazanie jest ważnym precedensem, który może ułatwić kobietom w podobnej sytuacji podjęcie decyzji o domaganiu się sprawiedliwości.”
Ja tam nie wiem ale ktoś chyba zbyt pochopnie dał d… (głos ?)
Podobne posty:
- ANDRZEJ LEPPER. Nie wierzę w to co...
- Rybogłowie. Komisja Śledcza ds. nacisków wznowiła...
- WYROK UCHYLONY !!! NIEKARANY. O godzinie 15.00 Sąd...
Maj 11 2011
Pomysł na kibola.
Kibolem nie jestem i na stadionie bywam tylko z okazji imprez pozasportowych. Wolę obejrzeć mecz w TV, a szczególnie spotkania w których gra FC Barcelona bo lubię podroczyć się z
najstarszym synem. On obstawia każdy inny zespół a ja chłopaków z hiszpańskiego klubu. I mamy prawie stadionowe emocje. Ciężkie słowa latają ale już butelki nie. Tyle tytułem wstępu. Żeby podkreślić że temat kiboli jest mi obcy i obojętny dzięki czemu potrafię spojrzeć na problem z boku. Dzisiaj PIS ogłosił swoje pomysły na stadionowe chuligaństwo. Pretekst i kontekst jest polityczny co każdy widzi ale niech tam. Może pomysły są dobre. Odcedzam te partyjne pohukiwania, jaki to perfidny jest Tusk bo propagandowo filmowano zatrzymanych łobuzów. A jaki zacny był pomysł sądów 24-godzinnych niejakiego Ziobry. Sądy się nie sprawdziły co stwierdzili sędziowie, adwokaci i prokuratorzy. To fakt. Filmowanie „przestępców” i sprzedawanie materiałów do telewizji upowszechniło CBA. I to też jest fakt. Do tej pory w relacjach z tamtego, pisowskiego okresu, widzę doktora G. i siebie z kurtką na twarzy. A przechodząc do projektu: dożywotnie zakazy stadionowe, podwojenie kar finansowych i karanie pracami społecznymi to rzeczywiście dobre pomysły. W projekcie znalazły się również zapisy dotyczące zakazu noszenia broni białej czyli np. noży czy maczet. To też logiczne, po co komu maczeta na imprezie piłkarskiej ? Ciekawym rozwiązaniem jest wprowadzenie przepisu, jaki funkcjonuje w Danii, umożliwiającego na niektórych stadionach do tego przystosowanych, wykorzystywanie rac przez kibiców, ale pod warunkiem wpłacenia kaucji. Jeśli w wyniku użycia rac doszłoby do strat materialnych, czy aktów chuligaństwa, kaucja by przepadała. Nie bardzo mi się podoba pomysł karania za zakrywanie twarzy. Bo jak stwierdzić czy ktoś robi to w celach przestępczych.A już kompletnie chybionym pomysłem, iście pisowskim jest oblig by każdy klub sportowy był zobowiązany do prowadzenia rejestru kibiców, zawierającego ich dane personalne i dokumentację pobytu na stadionie. Na taką inwigilację to ja zgody nie daję. Monitoring jest ok ale rejestry ? Brakuje mi w tym projekcie jakiegoś pomysłu, ideii która spowodowałaby że potencjalny kibol będzie wyrażał swoje emocje tylko werbalnie i nie zechce niszczyć stadionu albo kopać sympatyka przeciwnej drużyny. Nie zaproponuję żadnego pomysłu bo go nie mam. Ale pamiętam z czasów kiedy ganiałem po podwórku, jak kojąco na nasze gorące głowy i niewyparzone gęby, działały dziewczyny. Poziom chamstwa gwałtownie spadał gdy pojawiała się fajna laska. Na imprezach sportowych takich jak gale bokserskie, wyścigi formuły 1 czy motocross, adrenalina buzuje ale nie dochodzi do ekscesów. A są tam piękne hostessy. Może to jest pomysł…
Podobne posty:
- Tatuażu czar… O tym jak zrobić w...
- Zaobrączkowani. 100 tys. zł płaci państwo...
- Aresztowany król. Król dopalaczy nie powinien trafić...
Październik 17 2010
Tatuażu czar…
O tym jak zrobić w warunkach aresztowo-więziennych maszynkę do tatuażu, napiszę innym razem. Pomysłowość ludzka nie ma granic. Dzisiaj kilka słów o poziomie artystycznym tych
obrazków. DRAMAT ! Jeżeli, nie daj Bóg, traficie do puchy, to nie dajcie się namówić na dziary. Ryzykujecie zdrowiem (żółtaczka), kwitem karnym (system zabrania zmiany znaków szczególnych) i trwałym paskudztwem na całe życie (likwidowanie jest bolesne i drogie). Osiągnięcie efektu zbliżonego choćby do tego co oferują profesjonalne studia tatuażu, jest niemożliwe. No chyba że trafisz na zawodowca, któremu udało się przemycić do celi cały swój ekwipunek. Więzienna dziara to nie piękny obrazek. To komunikat dla współosadzonych, strażników, rodziny i całego świata. Informacja kim jesteś, jaki masz pomysł na życie i co ci w sercu gra. Może się zdarzyć że będzie to taki przekaz jak na załączonym obrazku.
Podobne posty:
- Zmowy bandyckie. Orange jest przestępcą. Pomarańczowy operator...
- Człowiek mielony. W poniedziałek, 11 października w...
- Prasowane słoikiem… Koszula wyprasowana, buty wyczyszczone, krawat...
Październik 06 2010
Aresztowany król.
Król dopalaczy nie powinien trafić do aresztu. Rzeczniczka łódzkiej policji wygaduje bzdury i demaskuje nieświadomie czym w Polsce jest sankcja aresztowa. Karą. Ja o tym wiem i paru
moich kumpli też. Teraz wiecie i Wy. I już tłumaczę o co chodzi. Otóż kodeks przewiduje zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego w momencie: uzasadnionej obawy matactwa i utrudniania śledztwa, uzasadnionego podejrzenia że oskarżony będzie się ukrywał albo zagrożenia wysoką karą. Pytam który z tych elementów występuje w tym konkretnym przypadku. Dawid Bratko nie ukrywa swojego stosunku do decyzji administracyjnej o zamknięciu punktów sprzedaży dopalaczy, nikogo nie namawia do składania fałszywych zeznań, nie wmawia nam że handluje gumą do żucia, demonstracyjnie i w świetle fleszy paraduje po ulicach. Może więc grozi mu chociaż 15 lat więzienia ? Też nie, bo „kto wbrew decyzji Państwowego Inspektora Sanitarnego produkuje, wprowadza do obrotu lub nie wycofa z rynku substancji, preparatu lub wyrobu podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat”. Powtórzę – do dwóch lat !!! To w żadnych standardach nie jest wysoka kara. Po co więc ten areszt ? I jakim prawem ? To fakt że zerwał plombę z opieczętowanego sklepu, ale to tylko wykroczenie. Policja twierdzi że przecież jeszcze nawoływał do popełnienia przestępstwa, apelując do innych właścicieli sklepów z dopalaczami, aby otwierali placówki. No błagam, z tym zarzutem poradzi sobie nawet średnio rozgarnięty obrońca. Podpowiadam że można mu jeszcze przybić kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i sprawstwo kierownicze. Zaangażowanie Tuska pachnie nieładnie populizmem przedwyborczym i ziobryzmem. Szef rządu deklaruje że osobiście dopilnuje dwuletnich wyroków dla producentów i sprzedawców dopalaczy ? Tusk będzie naciskał prokuratorów i sędziów. Pseudoliberalny bełkot. Czego się nasz premier nawąchał, jakim ziołem najarał. Bo że się dopalił to pewne. Z zainteresowaniem czekam na decyzję prokuratury czy wniosek o sankcje aresztowe dla Bratki zostanie złożony. Z jeszcze większym niepokojem oczekuję decyzji sądu. Obstawiam że prokuratura zaawizuje ten środek nacisku ale sąd orzeknie kaucję i zakaz opuszczania kraju. Uznając że puszkowanie „ojca otumanionych” nie ma żadnych podstaw a nie może być karą na etapie postępowania przygotowawczego. Może być za to niebezpiecznym precedensem, który pozwoli zamykać szefów firm tytoniowych, producentów akoholu i kleju butapren. Te używki też szkodzą a czasem zabijają. Dawid Bratko ma u mnie szacun za to że jako jedyny sprzedawca niebezpiecznych używek, odważył się publicznie powiedzieć że jego klienci to banda kretynów. Kto zdrowy na umyśle, faszeruje się jakimś chemicznym świństwem niewiadomego składu i pochodzenia ? Zażywasz – przegrywasz. I płacisz za to. Także życiem.
Podobne posty:
- Szef CBA Mariusz Kamiński miał rację !!! Nazwałem go kłamcą zeznając przed...
- Chłosta czy więzienie ? Pięć miesięcy więzienia i trzy...
- Niewyparzony języczek. Jej wymiary są powszechnie znane....
Sierpień 19 2010
Ekspert w sądzie.
Nie czytam gazety Urbana bo razi mnie styl i chorobliwa nienawiść do kleru. Ale czasem przeglądam jakiś numer, szukając tematów okołoprawnych. I trafiam taką perełkę jak artykuł
Bożeny Dunat o biegłych sądowych. Wniosek: Nigdzie was tak nie wydymają, jak w sądzie. Chodzi o tzw. ekspertów, którzy wspomagają sędziów swoją wiedzą w tych zakresach, gdzie nie wystarczy formułka : „z doświadczenia sądu…” Redaktor Dunat wymienia przykłady bezstresowego sporządzania opinii, które w dużym stopniu, decydują o winie i karze. Sędzia ma podkładkę. Ekspert nie ponosi konsekwencji bo w Polsce nie ma systemu oceny jakości pracy biegłych. Nawet jeżeli wnioski speca kłócą się z logiką. Ale skoro biegłym może zostać każdy, bo ustawa w której mowa o weryfikacji kandydatów jeszcze się pisze, to nic dziwnego. Nic dziwnego że: ” Biegły z Warszawy pomylił garaż z kioskiem. Biegły z Pabianic okruszki z farby na strzykawkach z kawałkami owadów zanieczyszczającymi je od środka. Biegły z Tarnowa pomylił łapę zwierzęcia z ludzką kością lewego przedramienia.” Nieźle, ale to i tak nic przy gościu który zrobił operat metodą porównawczą, przyjmując za podstawę grunty we wsi której nie ma. To dopiero kreatywna bestia. ” Coraz częściej okazuje się że biegli nie oglądają tego, co opisują. Piszą jak ich zdaniem powinno być. Jeden z biegłych sam wymyślił metodę badania pisma i na jej podstawie napisał 53 ekspertyzy” Inny stwierdził u denata śmierć samobójczą, podczas gdy chodziło o morderstwo. Tu błędy są oczywiste. Ale na jakiej podstawie sędzia, z dwóch przeciwstawnych opini, wybiera tę właściwą ? Helsińska Fundacja Praw Człowieka ocenia się że 5 procent wyroków nadaje się do kosza. W dużej mierze ze względu na „bublowatość i nierzetelność opinii biegłych oraz fetyszyzowanie ich pracy przez sędziów.” Dla nas oznacza to tylko tyle że w postępowaniu sądowym, mamy przeciwko sobie napiętego prokuratora, daj Bóg bezstronnego sędziego i cichego dywersanta-biegłego. A jeszcze armia klonów-świadków. I najemny fighter z gildii adwokatów. Baaradzo nierówna walka. Niech moc będzie z wami.
Podobne posty:
- lanie wody w sądzie Temat na czasie trafiłem bo...
- Bez litości ! Wciąż nie mogę zapanować nad...
- Wbrew sobie. Z niechęcią robię ten wpis....
Maj 20 2010
lanie wody w sądzie
Temat na czasie trafiłem bo o kąpieli wczoraj było a dzisiaj straszą że od 14.00 nie będzie wody we Wrocławiu. Nie wierzę w zalany Wrocław ale w 1997 też nie wierzyłem. Wyszedłem na chwilę a wracałem już nie ulicą ulicą Traugutta a nowym korytem Oławki. Media nakręcają klimacik, w sklepach ludziska wodę wykupują. Pamiętam jak 13 lat temu, w czasie powodzi, prowadziłem kilka wydań wrocławskich Faktów. Dyżury po kilkanaście godzin, w marynarce i pod krawatem, w pełnym makijażu ale bez butów bo przepadły w odmętach. Robiliśmy to profesjonalnie żeby nie nakręcać paniki i dawać ludziom złudzenie że ktoś nad sytuacją panuje. Ale śmietankę zebrała prywatna telewizja Echo budując emocjonalne przekazy. Jej prezenterzy skutecznie kreowali wizerunek umęczonego i zaangażowanego dziennikarstwa. Kilkudniowy zarost na twarzach, rozchełstane koszule, Superman - Zdrojewski w żółtym sztormiaku i na posterunku. Ludzie to kupili bo tak wygląda telewizja obywatelska.
Ale do rzeczy bo wodny wstęp był tylko pretekstem do tematu zasadniczego. Jak idzie wielka woda to trzeba szybko pozałatwiać najważniejsze sprawy. Nie ma czasu na proceduralne pierdoły. Wielka woda sądu nie uszanuje i zalać może. Nie rozumie tego mój kolega- mecenas, reprezentujący innego kolegę- aresztanta. Wczoraj wielce wzburzony wyszedł z sądu bo jego klient został źle potraktowany. A było to tak : O godzinie 10.00 w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu odbyło się posiedzenie w przedmiocie przedłużenia stosowania aresztu. Podejrzany
Podobne posty:
- Rytualne gwałty- fakty i mity Jak tam jest ? Pytali...
- Do Ludzi Wolnych W konfrontacji...
- Szef CBA Mariusz Kamiński miał rację !!! Nazwałem go kłamcą zeznając przed...




























