Styczeń 20 2012
Palikot pali.
Godz. 11:33 Zapowiedział że zapali jointa i wywołał zadymkę w Sejmie. Pani Marszałek Kopacz ograniczyła wizyty gości i postawiła straż marszałkowską w stan podwyższonej gotowości. I
czujności. Czyli jak rozumiem będą teraz niuchać po korytarzach i kibelkach, szukając „tego” zapachu. Jest raczej charakterystyczny więc zwykłym palaczom nic nie grozi. No chyba że jakiś nadgorliwiec dźgnie halabardą tytoniowego smakosza. Całe to zamieszanie jest spowodowane zapowiedziami polityków Ruchu o zamiarze złamania prawa na terenie Sejmu. I na tym się skoncentrujmy. Zapowiedź to zamiar. A tak na mój nos wyczulony i przećwiczony na kodeksie karnym, zamiar to też przestępstwo. A skoro zapowiedziany to chyba i premedytację mamy, nieprawdaż ? Kopacz złożyła już do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienie przestępstwa. Poszła po całości bo zadzwoniła do Seremeta. Mogą być jaja bo rzeczywiście akcja Palikota będzie faktem politycznym ale i punktem odniesienia przy oskarżaniu oraz skazywaniu mniej znanych palaczy. A statystyki potwierdzają że nie jest ich mało.
Chyba tym happeningiem Palikot załatwi skutecznie i do końca temat marychy. Pisałem już że jestem na NIE dla pełnej legalizacji ale na TAK dla lepszych uregulowań prawnych.
Podobne posty:
- Szokująca przeszłość. Taki był tytuł newsa w...
- Prof. Staniszkis grypsuje !!! Anachronicznym frajerem nazwała Janusza Palikota,...
- Dostał z liścia. Mądrzy ludzie powiadają że do...
Czerwiec 11 2010
Prof. Staniszkis grypsuje !!!
Anachronicznym frajerem nazwała Janusza Palikota, profesor Jadwiga Staniszkis. Ekscesów zadymiarza z Lublina nie oceniam ale język pani profesor tak. Lady Czerwone Usteczka może
sobie pozwolić na lingwistyczną brzydotę bo któż by śmiał ją podejrzewać o knajactwo. A więc ( wiem że tak się nie rozpoczyna zdania ), a więc ogłaszam że słówko to wchodzi na salony. Wprowadzone z akademickim zadęciem pisowskiej Lady.
Mnie ono nie kłuje w ucho, bo frajerem byłem w czasie całego pobytu w areszcie. Z wyboru, dodam dla jasności. Do grypsujących mnie nie ciągnęło, chociaż kilka propozycji przejścia do obozu „ludzi” dostałem. Miałem zresztą i mam nadal kolegów- szamaków, którym moje dobrowolne frajerstwo nie przeszkadzało. Z jednym widzę się niemal co tydzień. Możemy sobie wreszcie podać ręce na powitanie. TAM, więzienno-aresztowa etykieta tego zabrania.
Ale Czerwone Usteczka nie dopowiedziały nam niedouczonym że synonimem dla frajera jest : jeleń, nieudacznik, ofiara i naiwniak. Palikota – biznesmena i posła w tym towarzystwie nie widzę. Antonimem zaś dla frajera jest cwaniaczek. Czy w kręgu politycznych sympatii Czerwonych Usteczek są jakieś cwaniaczki- PISiaczki.
A dlaczego Staniszkis zaczęła grypsować i dzielić obywateli na frajerów i ludzi? Znalazłem
Podobne posty:
- Dura lex sed lex Musiałem ochłonąć kilka godzin żeby...
- Sprzedany za drobne Ponoć prawdziwe przyjaźnie zawiera się...
- Apelacja i IV RP Wczoraj, pierwsza w moim życiu...




























