O co chodzi ?

Co się dzieje ? Oszalały emeryt morduje polityka a drugiemu podrzyna gardło. Bo nienawidzi partii której są członkami. Syn ministra zabija ojca, ćwiartuje ciało i topi w jeziorze. Ponoć różnili się światopoglądowo. Dziennikarze mówią coś o spirali nienawiści. Demonstranci już szykują transparenty i pewnie kukły do spalenia. I to wszystko w Polsce. Wczoraj i dzisiaj. Co będzie jutro ? W jednym z wpisów zauważyłem sarkastycznie że w areszcie siedziałem jak VIP albo gruba ryba. Obiekt chroniony, monitorowany 24 godziny na dobę, strażnicy pod bronią i pancerna brama wjazdowa. Może jutro bezpieczniej będzie dać się zamknąć ? Wyrąbać cegłą w sklepowa witrynę, znieważyć mundur policjanta albo nachlać i wsiąść bezczelnie na rower. Sankcje dostanę na bank. Trzy miesiące na przeczekanie, bo przecież to szaleństwo musi się skończyć !

Podobne posty:

  1. Aresztowany król. Król dopalaczy nie powinien trafić...
  2. Prasowane słoikiem… Koszula wyprasowana, buty wyczyszczone, krawat...
  3. Apelacja i IV RP Wczoraj, pierwsza w moim życiu...

Wojny podjazdowe.

Byłem pierwszy ! Bo już drugiego lipca zrobiłem wpis, w którym zacytowałem fragment doniesienia Tomasza Tuczapskiego : zastosowany areszt wydobywczy wobec mojej osoby miał na celu dostarczenie materiałów- tzn. pomówienie Mec. Marcina Dubienickiego i Roberta Draby z otoczenia tragicznie zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.” A dzisiaj wszystkie media donoszą że ABW wkroczyło do kancelarii męża Marty Kaczyńskiej. Polecenie wydała wrocławska prokuratura. Pochylmy się teraz nad słowem „wkroczyło”. Jest to oczywisty eufemizm. Służby nie wkraczają a wchodzą jak do siebie, jest na to odpowiedni paragraf, i dokonują szeregu czynności takich jak przeszukanie, zabezpieczenie i zabranie dokumentów, komputerów, telefonów, dysków pamięci itd. Tyle tylko że: z kancelarii adwokackiej żadnych dokumentów zabrać nie mogli !!! Bo na to też jest kilka paragrafów. Materiały o klientach są objęte tajemnicą adwokacką. Adwokat może dobrowolnie, jeśli zechce, przekazać kwity. Tak też zrobił Dubieniecki, zięć Prezydenta Kaczyńskiego. Dobrowolnie przekazał kilka sztuk dokumentów. Mógł to zrobić na pisemną prośbę. To po co było „wkraczać” ? Ano żeby medialnie i głośno było. I żeby pokazać, że kto ma służby, ten nie zawaha się ich użyć .  Skąd ja to znam ? Wojna trwa.

Art. 178. Nie wolno przesłuchiwać jako świadków:

1)  obrońcy lub adwokata działającego na podstawie art. 245 § 1, co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę,

Art. 225. §  3. Jeżeli obrońca lub inna osoba, od której żąda się wydania rzeczy lub u której

Podobne posty:

  1. Wojny Klonów Skoro można porównać ceny  wybranego...
  2. Wbrew sobie. Z niechęcią robię ten wpis....
  3. Wiem dlaczego przegrał ! Wszystko przez ten sms rozsyłany...

Wiem dlaczego przegrał !

Wszystko przez ten sms rozsyłany bezczelnie do wyborców:  ” Przyjacielu mam do Ciebie ogromną prośbę, ale proszę nie zawiedź mnie. Idź 4 lipca na wybory i zrób wszystko co możesz aby w niedalekiej przyszłości, w czasie spotkań dyplomatycznych, Pierwsza Dama nie szczała do kuwety…” Nawet w trakcie ciszy wyborczej natrętnie obrzydzano nam kandydata, sugerując problemy dyplomatyczne.

Sztabowcy Kaczyńskiego pokpili sprawę  a trzeba było podjąć szybkie działania. I pokazać narodowi  że catwomen może być seksi. Że to doskonały przekaz dla kobiet żyjących w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Że co ? Że kot Kaczyńskiego to samiec ? A jaka to różnica ? Marketing polityczny i z płcią Alika sobie poradzi.

Ps. Zdjęcie wybrałem ze względu na seksikocią kreację aktorską Michelle Pfeiffer. Osobnik ( pseudonim Pingwin ), towarzyszący Kocicy,  nie ma żadnego związku z poruszonym tematem. Wszelkie podobieństwa są przypadkowe a  komentarze sugerujące że to …. uważam za niestosowne i politycznie niepoprawne.

Podobne posty:

  1. Komor Girl contra Kaczor Girl Koniec ciszy wyborczej ! Łamałem...
  2. Przepraszam czy tu biją ? Moim zdaniem w niedzielę wygra…...
  3. Paluszek Edyty G. Kryminalny poniedziałek. Sąd skazał faksymilową...

Wbrew sobie.

Z niechęcią robię ten wpis. Za dwa dni wybory. Mam pretensje do człowieka który dostarczył mi poniższy dokument.  Muszę opisać, przedstawić coś z czym przysiągłem sobie walczyć. Ale nie wiedziałem ,podejmując to postanowienie, że kiedyś przyjdzie mi bronić Kaczyńskiego. Kandydata Kaczyńskiego. Obwiniam go za spreparowanie afery gruntowej. Czynię go odpowiedzialnym za dopuszczenie do władzy fanatycznego Kamińskiego i Ziobry.  Za budowanie na strachu Czwartej RP. Za to że moja Mama jeszcze dzisiaj ze strachem patrzy na drzwi, kiedy nad ranem  ktoś puka.  Ale nie zgadzam się żeby  próbowano go niszczyć metodami których sam doświadczyłem. Nawet jego. Chociaż wielu z moich przyjaciół powie że to sprawiedliwość. Że ponosi konsekwencje  własnych wizji państwa totalitarnego. NIE. Oto dokumenty do których dotarłem.  Cytuję fragment a w dalszej części przedstawiam całość. Komentować nie chcę. I nie obrażacie mnie podejrzeniami o agitację wyborczą. Nie cierpię też na „syndrom helsiński”.  Pan Kaczyński nadal jest moim wrogiem.

Zawiadomienie radcy prawnego Tomasza Tuczapskiego do Prokuratora Generalnego, Komisji ds. służb specjalnych, Szefów  CBA, ABW i SKW

„Wskazuję zaistniałe zdarzenia, które jednoznacznie wskazują, że zorganizowana grupa funkcjonariuszy publicznych tj. agentów ABW,CBA, prokuratorów i sędziów bierze udział  w z góry zaplanowanym działaniu przeciwko wyborom na urząd Prezydenta RP- dyskredytując za pomocą przestępstw, osoby z otoczenia tragicznie zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i kandydata na Prezydenta RP Jarosława Kaczyńskiego w celu wpłynięcia na wynik wyborów. [...]

3. Dodatkowo należy podkreślić, że zastosowany areszt wydobywczy wobec mojej osoby miał na celu dostarczenie materiałów- tzn. pomówienie Mec. Marcina Dubienickiego i Roberta Draby z otoczenia tragicznie zmarłego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Zostałem zwolniony z aresztu w dniu 16.04.2010r (7  dni po katastrofie pod Smoleńskiem), choć plan Prokuratury Okręgowej przewidywał dłuższe przedłużanie aresztu tj. do czasu wyborów prezydenckich, przewidywanych w normalnym terminie na listopad 2010r.”

Pełny tekst zawiadomienia.
Zawiadamiający:        Tomasz Tuczapski – radca prawny

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy ABW i CBA z art. 128§ 2. kk w zw. z art. 271§ 1 kk, 135§ 2 kk i art. 249 pkt.2 kk w zw. z art.  5 § 1pkt.1 i 2b

Podobne posty:

  1. lanie wody w sądzie Temat na czasie trafiłem bo...
  2. Komor Girl contra Kaczor Girl Koniec ciszy wyborczej ! Łamałem...
  3. Przepraszam czy tu biją ? Moim zdaniem w niedzielę wygra…...

Komor Girl contra Kaczor Girl

Koniec ciszy wyborczej ! Łamałem ją skutecznie, agitując znajomych i rodzinę, przez telefon. Żeby głosowali, bo jak nie to wyłączę się  z wszelkich, przyszłych dyskusji politycznych. Mam więc swój ułamek promila we frekwencji !  A przed nami kolejne dni grillowania wyborczej kiełbasy. Jedyna nadzieja w inwencji twórczej sztabów hipernudnych kandydatów. Może nas czymś zaskoczą. Może będzie chociaż śmiesznie. Może któryś skorzysta z doświadczeń amerykańskich i na przykład powoła do życia „super girl” .  Jankeska „Obama Girl” z dużym… potencjałem, u nas pewnie chciałaby błyszczeć (błyskać) super intelektem, przywiązaniem do tradycji i znajomością problemów gospodarczych kraju. A niech tam, lepsze to od wąsów Komorowskiego i grymasu Kaczyńskiego. A gdyby tak pojedynek między „Komor Girl” a „Kaczor Girl” ?

Podobne posty:

  1. Czas Szeryfów i przestrzelonych d…p Wybory prezydenckie zdominowały media. Zaczęła...
  2. Apelacja i IV RP Wczoraj, pierwsza w moim życiu...
  3. Przejechany adwokat Okrutny żarcik  pojawił się w...

Prof. Staniszkis grypsuje !!!

Anachronicznym frajerem nazwała Janusza Palikota, profesor Jadwiga Staniszkis. Ekscesów  zadymiarza z Lublina  nie oceniam ale język pani profesor tak. Lady Czerwone  Usteczka  może sobie pozwolić na lingwistyczną brzydotę bo któż by śmiał ją podejrzewać o knajactwo. A więc ( wiem że tak się nie rozpoczyna zdania ), a więc ogłaszam że  słówko to wchodzi na salony. Wprowadzone z akademickim zadęciem pisowskiej Lady.

Mnie ono nie kłuje w ucho, bo frajerem byłem w czasie całego pobytu w areszcie. Z wyboru, dodam dla jasności. Do grypsujących mnie nie ciągnęło, chociaż  kilka propozycji przejścia do obozu „ludzi” dostałem. Miałem zresztą i mam nadal kolegów- szamaków, którym moje dobrowolne frajerstwo nie przeszkadzało. Z jednym widzę się niemal co tydzień. Możemy sobie wreszcie podać ręce na powitanie. TAM, więzienno-aresztowa etykieta tego zabrania.

Ale Czerwone Usteczka nie dopowiedziały nam niedouczonym że synonimem dla frajera jest : jeleń, nieudacznik, ofiara i naiwniak. Palikota – biznesmena i posła w tym towarzystwie nie widzę. Antonimem zaś dla frajera jest cwaniaczek. Czy w kręgu politycznych sympatii Czerwonych Usteczek są jakieś cwaniaczki- PISiaczki.

A dlaczego Staniszkis zaczęła grypsować i dzielić obywateli na frajerów i ludzi?  Znalazłem

Podobne posty:

  1. Dura lex sed lex Musiałem ochłonąć kilka godzin żeby...
  2. Sprzedany za drobne Ponoć prawdziwe przyjaźnie zawiera się...
  3. Apelacja i IV RP Wczoraj, pierwsza w moim życiu...

Apelacja i IV RP

Wczoraj, pierwsza w moim życiu apelacja. Doświadczenie bezcenne ale podzielić się wrażeniami nie mogę bo rozprawa została utajniona. Trzyosobowy skład sędziowski, moi obrońcy Visa i Paplaczyk (poznańscy pistoleros) i jak zawsze czerwony na gębuchnie ( zawstydzony chyba) prokurator Dura. Temu panu poświęcę jeszcze trochę miejsca w kolejnych wpisach. Ostateczny werdykt 24 maja. Walczę o powtórzenie procesu i w końcu wypowiedzenie się przed sądem jak było z tym odrolnieniem jeziora na Mazurach. Sędzia Radlińska, w pierwszej instancji, nie dała mi takiej szansy. A moją prośbę nazwała brzydkim słowem „obstrukcja”. Za tydzień finał drugiej rundy walki o wolność. Albo będzie nowy proces albo  na przesłuchaniu przed Komisją Śledczą, pani poseł Wróbel z PIS-u z satysfakcją zada mi pytanie: czy jest świadek skazany prawomocnym wyrokiem ? A ja zaciskając zęby będę musiał publicznie odpowiedzieć : TAK do diabła !

A teraz o innej apelacji . Na stronie TVN24 znalazłem takiego newsa: „Na pytanie, czy byłbyś skłonny poprzeć dzisiaj projekt IV Rzeczpospolitej, tak jak był on realizowany przez rząd Jarosława Kaczyńskiego, „zdecydowanie nie” odpowiedziało 24 proc. badanych, „raczej nie” – 30 proc”. Cytuję z przyjemnością bo mam swój udział w wywróceniu tego rządu, niezamierzony ale jednak udział . Wiem że po przeczytaniu powyższego zdania przynajmniej jeden facet odpisze mi w komentarzu albo nawet zadzwoni. Pisz  Waldku, pisz. Ale przeczytaj do końca. Otóż Twój idol, guru, przyszły-oby niedoszły prezydent sam oświadcza: „nie mówmy o IV RP, skupmy się na powrocie do szybkiego wzrostu gospodarczego, wzrostu eksportu,

Podobne posty:

  1. Szef CBA Mariusz Kamiński miał rację !!! Nazwałem go kłamcą zeznając przed...
  2. Mój i Twój rachunek sumienia Parafrazując Hitchcocka – pierwszy wpis...
Polish flagPortuguese flagEnglish flagGerman flagFrench flagSpanish flagJapanese flagRussian flagGreek flagDutch flagBulgarian flagCzech flagCroatian flagDanish flagFinnish flagSwedish flagNorwegian flagSlovak flagSlovenian flagUkrainian flagEstonian flagTurkish flagHungarian flagIrish flag                        
płytki podłogowe