Pały i Psy.

Policjant może być „pałą” i „psem”. Powiedz mu to prosto w twarz, a jak się oburzy to zacytuj wyrok sądu. W Kamiennej Górze sędzia uniewinnił chłopaka oskarżonego o znieważenie panów mundurowych. I poszedł jeszcze dalej, stwierdzając że nawet w filmie „Psy” padały podobne określenia i nikt nie czuł się obrażony. To samo dotyczy słowa „krawężnik” i „glina”. Sędzia Wojciech Bąk (mój idol od dzisiaj) zauważył że przecież policjanci nie pracują w balecie i nie powinni się obrażać, gdy ktoś w ich towarzystwie, używa mocnych słów. Orzeczenie jest świeże i na razie ustne. Ale jak będziemy mieć pisemne uzasadnienie wyroku to ja obiecuję przetestować jego siłę. Mam okazję co tydzień meldować się na posterunku policji jako obywatel objęty dozorem. Jest tam jeden pies który  próbuje na mnie warczeć. A ja teraz uzbrojony w ksero orzeczenia sądowego, powiem głośno że sobie nie życzę. To jest pies warczący. Mam też kandydata z wydziału gospodarczego policji we Wrocławiu. Ten to dopiero prawdziwa „pała”. Jak mnie przesłuchiwał, to odkrył w trakcie czynności że jest coś takiego jak zerowa stawka VAT. Policjant z wydziału gospodarczego !!! Pała niedouczona. Jest jeszcze jedna funkcjonariuszka o której nie mam dobrego zdania ale żadne z tych określeń do niej nie pasuje. Pała jest rodzaju męskiego, no ewentualnie, można by zastosować żeński odpowiednik słowa „pies”.  Poza tymi trzema nie mam żadnych złych wspomnień z „psiarni”. Wprost przeciwnie. Widząc policjanta, myślę „pies” ale prawie nigdy „kundel”.

Podobne posty:

  1. Człowiek mielony. W poniedziałek, 11 października w...
  2. lanie wody w sądzie Temat na czasie trafiłem bo...
  3. Bez łaski Prezydenta !!! Wyrok prawomocny ! – taki...

Bez łaski Prezydenta !!!

Wyrok prawomocny ! – taki werdykt mogę usłyszeć jutro i moja kariera literacka legnie w gruzach. Bo TAM nie ma dostępu do internetu. Zamkną w celi a klucz złożą w sejfie CBA. To czarny scenariusz, spodziewam się że sąd zechce jednak żeby wszyscy poznali kulisy afery gruntowej i skieruje sprawę do ponownego rozpatrzenia. Swędzą mnie paluchy żeby wystukać na klawiaturze i upublicznić wszystkie błędy wykazane w apelacji. Żeby pokazać Wam oszustwa prokuratora Dury, błędy sędzi Radlińskiej i kłamstwa Kryszyńskiego. Ale nie. Jeszcze nie czas. Jeszcze wierzę że sąd odwoławczy w składzie trzyosobowym to gwarant moich praw do rzetelnego procesu. A na pytania moich przyjaciół i znajomych jak czuję ten poniedziałkowy wyrok. Odpowiadam- WIERZĘ ! Ale nic już nie może mnie zdziwić. Pozostanie kasacja a potem Strasburg. Jednego możecie być pewni, jeżeli ten którego mam na myśli (ten który wspólnie i w porozumieniu dokonał zaboru mienia znacznej wartości bo księżyc przecież ukradł…) zostanie ojcem narodu to ja na pewno nie napiszę prośby o prezydencki akt łaski. Odbębnię swoje od dzwona do dzwona. Klnę się jakem Ryba.

Wczoraj tonął wrocławski Kozanów. Życie w pozostałych dzielnicach tętniło swoim rytmem. Galerie handlowe jak świątynie, przyjmowały wyznawców i datki. Zabijaliśmy swoje obawy czy

Podobne posty:

  1. lanie wody w sądzie Temat na czasie trafiłem bo...
  2. Apelacja i IV RP Wczoraj, pierwsza w moim życiu...
  3. Przejechany adwokat Okrutny żarcik  pojawił się w...
Polish flagPortuguese flagEnglish flagGerman flagFrench flagSpanish flagJapanese flagRussian flagGreek flagDutch flagBulgarian flagCzech flagCroatian flagDanish flagFinnish flagSwedish flagNorwegian flagSlovak flagSlovenian flagUkrainian flagEstonian flagTurkish flagHungarian flagIrish flag                        
płytki podłogowe