Listopad 26 2011
Na niedzielę zakupową.
Monotonnia i bezmyślne naśladownictwo też powinno być ścigane z urzędu. Zaplanujcie sobie niedzielę tak żeby jedynym pomysłem na spędzenie popołudnia nie był łażenie po galeriach
handlowych !!! Tym bardziej że jak wyczytałem w necie : „Udając się w miejsce gdzie jest duży ruch ludzi należy bezwzględnie sprawdzić czy kluczyki bądź dokumenty nie znajdują się w tylnej kieszeni spodni, bądź w kieszeni kurtki lub marynarki. To samo dotyczy torebek, kieszeni w plecakach, saszetek itp. Starajmy się by kluczyki były w innym miejscu niż dokumenty. Należy uważać na kręcące się koło nas grupy osób, rodziny, osoby zbliżające się do nas na zbyt małą odległość, osoby rozpychające się itp.
Szczególną uwagę należy zwrócić na osoby z przewieszonymi przez rękę płaszczami, marynarkami lub osoby trzymające w ręku odzież na wieszaku, torby, reklamówki itp. Przedmioty te służą do zasłonięcia drugiej ręki, którą jest dokonywana kradzież lub zasłonięcia ręki innego złodzieja. Do odwrócenia naszej uwagi kieszonkowcy często używają również obszernych gestów wykonywanych jedną ręką tuż przed naszymi oczami, co powoduje naszą ogólną dekoncentracje i skupienie się na tym obiekcie. Innymi sposobami odwrócenia naszej uwagi jest prośba o pomoc np. w celu przeczytania ceny lub rozmiaru, bo sprawca rzekomo nie ma okularów, prośba o ściągnięcie jakiegoś towaru z wyższej lub niżej półki tak by nasze ciało przyjęło nienaturalną postawę a tym samym nie wyczuło działań złodzieja. Nie należy też trzymać torebek, saszetek, plecaków w wózkach sklepowych gdyż kieszonkowiec wykorzystując nasza nieuwagę lub specjalnie ją odwracając dokona kradzieży tego, co mamy w torebce, plecaku bądź saszetce. Może też ukraść cały ten przedmiot wraz z zawartością.
Do ciekawszy metod odwracania uwagi należy metoda na tzw. „grosz z nieba” polega ona na wmawianiu ofierze przez jednego, bądź dwóch kieszonkowców, że moneta lub monety, która właśnie upadła na ziemię należy do niego i zachęcenie go do pozbierania pieniędzy z podłogi. Nieświadoma niczego ofiara odwraca uwagę od swojego koszyka i traci z widoku np. swoją torebkę lub plecak. Wystarczy tylko chwila by wspólnik „dobrych wujków” dokonał kradzieży tego przedmiotu lub jego zawartości. Tą metodę stosował przez wiele lat z powodzeniem pewien chilijski kieszonkowiec na lotniskach w Londynie, Paryżu i Frankfurcie. Jego najlepszy „strzał” to saszetka z biżuterią wartą 800 000 USD, która miała być wystawiona na targach jubilerskich w Londynie.”
Przeszła ochota ?
Podobne posty:
- Słowo na niedzielę. „Jest osobą podejrzaną, a dopóki...
- Polowanie z nagonką. Od poniedziałku zacznie się akcja...
- Wojny podjazdowe. Byłem pierwszy ! Bo już...
Listopad 25 2011
Grom z jasnego nieba.
Słyszeć siebie samego nagranego cichaczem i podstępnie. Ciekawe doświadczenie. Dzisiaj w sądzie odsłuchiwaliśmy nagrania z 2007 roku. Posiedzenie było tajne więc obyło się bez popisów
pod media. Ale trochę się działo. Co to nie powiem bo wszyscy zostaliśmy pouczeni o konsekwencjach. I tyle moich spraw. Ciąg dalszy za trzy tygodnie.
W Polaków jak grom uderzyła wiadomość o Gromosławie. Komentarzy tysiąc, zadam więc tylko kilka pytań: 1. Czy to początek zmian w prokuraturze że ludzi z zarzutami nie sadza się do aresztu a wyznacza kaucję ? 2. Czy to honorowe postępowanie wobec Generała oznacza też że dano mu wybór czyli rewolwer z jedną kulą ? 3. Pranie brudnych pieniędzy zarzuca się chętnie, czy ktoś przeprosi Generała jak się okaże że to po prostu zwykła prowizja ?
Podobne posty:
- Czerwony kuźwa… Kolor ma kuźwa znaczenie. Moja...
- ANDRZEJ LEPPER. Nie wierzę w to co...
- Sądy i prokuratury. Rozprawa w piątek nie rozczarowała....
Listopad 25 2011
Na gorąco.
W sądzie atmosfera chłodna. Prokurator chce ponownego przesłuchania wszystkich świadków, my tylko wybranych. Sędzina wyraźnie niezadowolona z postawy oskarżyciela publicznego. Chce
żeby było szybko a on z kolei boi się kolejnej apelacji. Na razie uzgodniliśmy pierwszą partię świadków a potem zobaczymy co dalej. Za kilka godzin piątkowe posiedzenie z wyłączeniem jawności czyli tajne przez poufne. Kryszyński (mój wspólas-bydlaczek) zeznał dzisiaj że przyznaje się do popełnionych czynów co do istoty ale nie miał świadomości że to było nielegalne i nawet teraz nie jest tego pewien. I żeby sąd to rozstrzygnął. Radca prawny nie wiedział co robi ? Wpakował mnie w szambo i wtedy go oświeciło. Cud. Zeznawał jak zawodowy konfident w 2007 roku a po czterech latach znów mu się wszystko odwidziało. Może coś w główce szwankuje i powinienem złożyć wniosek o badanie psychiatryczne dla głuptaska ? Bo przecież chłop kancelarię radcowską prowadzi i kolejnych naiwnych na pole minowe wpuszcza. Strzeżcie się.
Podobne posty:
- Katowska robota. „dawniej był u nas pewien...
- Szukam tego fałszerza ! Szukam dobrego fałszerza, specjalisty od...
- Przejechany adwokat Okrutny żarcik pojawił się w...
Listopad 20 2011
Ból d…
Poniedziałek ! To będzie ciężki tydzień. Zawodowo i urzędowo. Czekają mnie dwa dni w warszawskim sądzie. Początek procesu w którym znów będę musiał udowadniać że nie
odralniałem jeziora na Mazurach, nie chciałem za to kasy i nawet na tych cholernych Mazurach nie byłem, chociaż zjechałem prawie całą Polskę ! Głowa i dupa pęka na myśl ile godzin pójdzie się je…ć. Stracony czas i odciski na czterech literach. A w zamian satysfakcja albo wściekłość. Bo przecież niezbadane są wyroki sądów, niezawisłe i niekwestionowane. Może chociaż ktoś zbada i wyliczy ile wart jest mój czas ? Ile kosztuje siedzenie na ławie oskarżonych z bydlakiem zwanym wspólnikiem ? Jak wpłynie na moje samopoczucie oglądanie fizjonomii prokuratora ?
Podobne posty:
- Ile za co. Dowalam papugom bo im się...
- Żółte papiery. Jak mam to rozumieć ?...
- Szlachetki na urzędzie. Czym była Konstytucja 3...
Listopad 19 2011
Cyprysik.
Karol Karski ksywa Melex jest znany z tego że po pijaku ujeżdżał wózek golfowy. Obsługa hotelu uznała że „rumak” został źle potraktowany i dżokeja trzeba zgłosić na policję. Cypryjski wymiar
sprawiedliwości przychylił się do tej opinii i pan poseł na Sejm RP dostał wyrok. Minister Spraw zagranicznych potwierdził że że strona cypryjska próbuje teraz wyegzekwować ten wyrok na mocy dwustronnych porozumień. Melex natomiast kandyduje nieskutecznie do Trybunału Stanu i odpada w kolejnych głosowaniach bo posłowie w większości wymaganej, nie chcą go w tym szacownym gremium. Karski jest z PIS-u. Przypomnę że to ta partia co nie lubi ludzi z wyrokami a nawet z zarzutami. Z tym większą radością wezmę go pod skrzydełka. Bo co złego w tym że się koleś trochę nabombił i poczuł odwieczny zew rywalizacji ? Nie zabił i nie obrabował. Nie zgwałcił i nie okaleczył . Nabył za to cennej wiedzy jak to jest jak się nabroi trochę a potem każdy sobie gębę wyciera i szczerze oburza że to NIEWYBACZALNE. A właśnie że wybaczalne. Ja wybaczam Karskiemu że podtrzymał mit Polaka-pijaka. I tak dobrze że że maszynę na te karesy wybrał a nie zwierzaka jakiegoś. Niech idzie w świat, w trybunały nawet, niech dobrze wykorzysta tę nauczkę. Bo świętych nie ma !
Podobne posty:
- Ziomale z PIS-u. Co ma zrobić Prawy i...
- Rybogłowie. Komisja Śledcza ds. nacisków wznowiła...
- Za gadanie – KARAĆ ! Należy wprowadzić paragraf do kodeksu...
Listopad 16 2011
Kasa za łeb.
Głowy nie obetną ale poturbować mogą i to w majestacie prawa.
Samowolne poszukiwanie przestępców w większości krajów na świecie jest zabronione. Zawód
łowcy głów legalnie funkcjonuje jedynie na Filipinach i w Stanach Zjednoczonych. Szacuje się, że za oceanem działa około 5-6 tysięcy „bounty huntersów”. Większość z nich to amatorzy, którzy przeszli podstawowy kurs i „po godzinach” tropią przestępców. Ścigają od czasu do czasu, dorabiając dorywczo do pensji. Wśród tak ogromnej liczby poszukujących przestępców łowców jest garstka profesjonalistów, którzy zawodowo uprawiają ten fach.
Kaucja w USA jest wpłacana bardzo często, dlatego że sprzyja temu amerykańskie prawo. Za kratki można trafić z powodu bardzo błahych przestępstw. W ciągu najbliższej doby następuje wstępne rozeznanie i wyznaczona zostaje wysokość poręczenia, po wpłaceniu którego można ustrzec się przed pobytem w zakładzie karnym. A tam trafić nikt nie chce, bo warunki w jakich siedzą przestępcy pozostawiają wiele do życzenia. Dlatego lepiej skombinować pieniądze i wyjść na wolność. Nie wszyscy jednak chcą przyjąć odpowiedzialność za popełnione przestępstwo. Nie stawiają się na rozprawach, uchylają się od kolejnych rozpraw. A to odpowiedni moment do tego, by do działania wkroczyli tropiciele.
Wśród całej rzeszy łowców głów zdarzają się jednak i tacy, którzy działając w imieniu prawa, często po drodze je łamią. Wchodzą do domów niewinnych obywateli i terroryzują członków rodziny, podejrzewając, że tam znajduje się poszukiwany przestępca. Ameryka zna takie przypadki, kiedy podczas zatrzymania doszło do strzelaniny, w której zginęli niewinni ludzie.
Duane Chapman – naczelny „bounty hunter” USA jest już stałym gościem w amerykańskiej telewizji. Właśnie rozpoczął się siódmy sezon reality show, w którym „Pies” ze swoją rodziną tropią kolejnych ściganych zbiegów. Wszyscy w USA słyszeli o łowcy głów, który prócz słynnego schwytania milionera w ciągu swojej 27-letniej kariery wsadził za kratki już ponad 6 tysięcy osób.
W Polsce nie istnieją łowcy głów, którzy niezależnie od policji prowadziliby poszukiwania przestępców. Jest to bowiem zabronione przez prawo. Według naszych przepisów zatrzymać obywatela można tylko na gorącym uczynku lub w pościgu zaraz po dokonaniu przez niego przestępstwa. Następnie należy niezwłocznie taką osobę oddać policji.
Pomysł, by stworzyć specjalną policyjną jednostkę polskich łowców głów zrodził się niedawno w Centralnym Biurze Śledczym. Wydział Operacji Pościgowych został powołany 1 czerwca 2011 roku przez Komendanta Głównego Policji. Kilkuosobowe grupy zajmują się zlokalizowaniem maksymalnie trzech figurantów z listy 600 najbardziej poszukiwanych polskich przestępców, zarówno w kraju, jak i za granicą. Wydział składa się z najlepszych tropicieli, którzy skupią się tylko na ściganiu konkretnych osób.
Fragmenty reportażu z portalu www.nasygnale.pl
Podobne posty:
- Skaranie tuskie. Grzywna to też kara. Można...
- Dajcie mi ich głowy ! Pamiętacie tę straszną sprawę 4-letniego...
- Prądem Polaka ! Rozumiem tych co chcą głosować...
Listopad 13 2011
Przerwa na reklamę.
Schodzimy na ziemię. Koniec poetyckich zadęć i krakowsko-piwnicznych klimatów. Sięgnę do advertisingu czyli sztuki reklamowania rzeczy potrzebnych, niezbędnych i absolutnie zbędnych.
Do której kategorii zaliczyć tego reklamodawcę oceńcie sami ale trzeba mu oddać że wpasował się w konwencję po mistrzowsku. A tak przy okazji to w areszcie chadza się we własnych ciuchach, chyba że się ich nie ma to wtedy państwo pożyczy. W więzieniu natomiast obowiązuje mundurek służbowy. Spodnie i bluza zapinana w kolorze zielonym lub brązowym. Ten „marynarski” zestaw miałby chyba małe powodzenie.
Podobne posty:
- Przejechany adwokat Okrutny żarcik pojawił się w...
- Poniedziałek. Pomysłów na nowe wpisy nie...
- Szokująca przeszłość. Taki był tytuł newsa w...
Listopad 11 2011
Dziś proszę…
Do poezji staram się nie zbliżać zbyt często. Ale dzisiaj w Dniu NIEPODLEGŁOŚCI trafiłem na te strofy i uznałem że to nie przypadek. A może znak żeby opublikować, bo ktoś z tych słów wyczyta coś ważnego dla siebie.
Wiersz Krzysztofa Cezarego Buszmana
Dziś proszę…
Dziś proszę Cię byś dostrzec raczył
Że spojrzeć nie znaczy zobaczyć.
Że choć byś miał żelazne dłonie
To unieść nie oznacza donieść.
Że choć pogrążysz się w zadumie
To wiedzieć nie znaczy zrozumieć.
Że właśnie o tym milczą groby
Że dotknąć nie oznacza zdobyć.
20 listopada 2000 Mauritius
Podobne posty:
- Wojny Klonów Skoro można porównać ceny wybranego...
- Człowiek mielony. W poniedziałek, 11 października w...
- Do Ojca mojego. I odpowiedź z zaświatów. Szanowny Panie Józefie warto oddać...
Listopad 10 2011
Przyznaj się to wyjdziesz…
Podejrzany o korupcję prezydent Starachowic Wojciech B. przyznał się do zarzutów i został zwolniony z aresztu – poinformował prok. Piotr Kosmaty z prowadzącej śledztwo
w tej sprawie Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Mnie taki komunikat zwala z nóg. Bo nie rozumiem związku między przyznaniem się (lub nie) a darowaniem wolności. Oskarżony ma prawo odmawiać składania wyjaśnień i ma prawo kłamać. Tak jest zapisane w kodeksie. Co według mnie oznacza też że nie można go karać lub nagradzać za to że chce lub nie współpracować z prokuraturą. Ta jeżeli ma dowody to przyszpila delikwenta i nie czeka na jego dobrą wolę. Chyba że wszyscy powiemy sobie prawdę – areszt jest formą nacisku i straszakiem. Przyznasz się to go opuszczasz a jak nie to siedź i gnij. Czekam na kolejny odcinek tej historyjki. I wcale się nie zdziwię jak Wojciech B. powie w sądzie że potwierdził zarzuty prokuratora tylko dlatego żeby wyjść z aresztu. A to przyznanie jest wymuszonym kłamstwem. Na dowód czego przedstawi kwity z datą przesłuchania i wypisania z aresztu. Pożyjemy, zobaczymy.
Podobne posty:
- Jutro poniedziałek. Spotykanie się, rozmawianie i mailowanie...
- Być jak bokser… Na ringu. Ze świadomością że...
- Szokująca przeszłość. Taki był tytuł newsa w...
Listopad 08 2011
Zawód: REWOLUCJONISTA
Dzisiaj w Paryżu rozpoczął się proces słynnego terrorysty Ilicha Ramireza Sancheza, znanego jako Carlos-Szakal. Jestem rewolucjonistą z zawodu – odpowiedział przewodniczącemu
sądu na pytanie o tożsamość wyraźnie zrelaksowany Carlos. I trudno mu się dziwić, odsiaduje przecież karę dożywocia za zamordowania w czerwcu 1975 roku w Paryżu, dwóch francuskich policjantów i ich informatora. Ten proces niczego nie zmieni, no może wprowadzi trochę przysłowiowego „życia” w monotonne życie więźnia. Akt oskarżenia to zarzuty o współudział w przygotowaniu czerech zamachów we Francji. Rewolucjonista-zawodowiec zaprzecza a jego stanowiska bronić będzie sześciu mecenasów a wśród nich także żona- prawniczka.
Prokuratorzy są pewni swego bo ponoć dowody jego winy wygrzebali w przepastnych archiwach tajnych komunistycznych policji z ZSRR, NRD, Węgier i Rumunii, które w czasach zimnej wojny wspierały zabójcę rewolucjonistę, by jak najboleśniej atakował Zachód.
Podobne posty:
- Niewyparzony języczek. Jej wymiary są powszechnie znane....
- Do Ojca mojego. I odpowiedź z zaświatów. Szanowny Panie Józefie warto oddać...
- Zjazd kryminalistów. Zjechali się wczoraj kryminaliści do...
Listopad 02 2011
Jak ograbić współmałżonka.
Przypadek Zbyszka Szymańskiego doczekał się publikacji w miesięczniku Donos. Z tym większą radością publikuję kolejny odcinek jego historii, tak bolesnej że czytając, trudno nie
cisnąć ciężkim słowem. Zapraszam:
Przypomina mi się zdarzenie z przed lat, kiedy wykryliśmy kradzieże paliwa w przedsiębiorstwie i zgłosiliśmy całe zajście policjantowi.
Wiecie z czym miał problem ten gliniarz: jak przekonać prokuratora że w kradzieże zamieszanych było prawie 80% zatrudnionych kierowców. A po spotkaniu z prokuratorem, któremu pokazaliśmy dowody, ten zatroskał się jak on przekona sędziego o skali kradzieży.
Cały czas pojawiał się problem jak przekonać.
Dobrze przeprowadzona kradzież jest nie do wykrycia a jeśli już zostanie wykryta to będzie trudno ją udowodnić. Dowody przedstawione nie będą zawsze dowodami winy. Sąd nie da wiary że ktoś mógł coś takiego planować parę lat, takie knucie jest poza sferą pojmowania naszych sędziów. Pamiętacie Machulskiego w roli Kwinty w filmie Vabank z 1981 roku, ten zawsze dokładnie planował. Ale nasi sędziowie nie oglądają filmów, im na takie brewerie nie pozwala brak czasu. Wyobraźmy sobie osobę która planuje zagarnięcie majątku parę lat wcześniej. Pochodzi z biednej rodziny ale wygrywa los szczęścia i wraz z małżonkiem dochodzą do dużej kasy. Życie biegnie szczęśliwie, powoli wręcz leniwie. Rozkręcona firma jest jak maszynka do robienia pieniędzy. Rodzina szczęśliwa, podziwiana, stawiana za wzór. Ale zawsze jest jakieś ale, może byłem słabym kochankiem, zbyt wymagającym partnerem życiowym, złym partnerem biznesowym a może zbyt starym jak na tak bogatą i ,, pikną,, kobietę .
Mąż (czyli ja) w dowód wdzięczności od ukochanej żony dostaje w prezencie na urodziny wyjazd do Ameryki Południowej. Wcześniej żona otrzymuje na imieniny samochód, przy kolejnej okazji bardzo drogie perfumy i tak biegnie wspólna sielanka i wzajemne obdarowywanie. Mąż wyjeżdża jako szczęśliwiec, wraca i zostaje mu oznajmione że teraz może odejść. Dosłownie: to teraz możesz odejść.
W cztery miesiące później jest bez pracy, domu i co najważniejsze bez rodziny .
Wspaniały plan. I który sędzia uwierzy w podstęp ? – żaden. Jak ograbić głupca zgodnie z prawem, ano w prosty sposób .
Cierpliwością, wyrachowaniem oraz planowaniem z dużym wyprzedzeniem.
Zawsze znaleźć pretekst aby to część majątku to część udziałów przepisał na Ciebie. Bardzo powoli ale systematycznie. Szykuje się zakup kolejnego gruntu to nie na siebie bo będzie podejrzane lepiej kupić na wspólną firmę potem znajdzie się zawsze pretekst aby przejąć udziały. Przecież to nasze- to sformułowanie należy powtarzać przy każdej okazji. Pamiętajcie każde nawet największe kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się w końcu prawdą. Pracujemy dla naszego dziecka które po nas przejmie firmę jak my będziemy starzy. Nie pozwolić na osobne konta bo to przecież wszystko nasze – ja nigdy bym cię nie oszukała zawsze dostajesz tyle kasy ile sobie życzysz a ja mam łatwiejszą pracę z jednym kontem. Po co dodatkowo dawać zarabiać bankom .
Który baran się na to nie nabierze a jeśli jeszcze ufa ludziom tak z natury. Cały czas podtrzymywać jak najlepsze stosunki małżeńskie, starać się wyrobić maksymalne uzależnienie od siebie. Zawsze wspólne wyjazdy – no jakąś cenę trzeba zapłacić ale opłaca się, proszę mi wierzyć. W firmie powoli ale systematycznie ograniczać jego władzę, wpajać cały czas że jest stworzony do wyższych celów a nie do zajmowania się problemami dnia codziennego. On niech myśli o dalszych kierunkach rozwoju waszej wspólnej firmy. Szybko straci bezpośredni kontakt z firmą, pochłonięty nowymi obowiązkami, marzeniami o dalszym rozwoju i podbijaniu kolejnych rynków oraz rozwoju nowych kierunków działalności. Pozostawiasz sobie wolne pole do spokojnego planowania dalszych ruchów, pytaj często o radę, mogą być drobne problemy ale on będzie czuł że jest potrzebny i że niczego przed nim nie ukrywasz, nie mając świadomości że właśnie traci wszystko.
Jeśli pociągniesz taki scenariusz dość długo żaden sąd nie będzie chciał dać wiary że było to zrobione z premedytacją. U mnie trwało to prawie 8 lat, w ostatnich dwóch pojawił się kochanek. Pamiętaj, nasi sędziowie bardzo często udają tępych naiwniaków a to jest pretekstem aby nie dać wiary dokumentom. Nie doprowadzaj za wcześnie do zdrad małżeńskich bo to zawsze wyjdzie na jaw. Cel masz jeden – majątek – i to jest najważniejsze a chłopa zawsze znajdziesz, masz czas aby spokojnie się rozejrzeć bo zawsze znajdzie się jakiś młodszy bawidamek i nierób którego weźmiesz na swoją kasę. Pamiętaj, zawsze zasłaniaj się dobrem dziecka, sądy są bardzo łase na takie stwierdzenia, oczywiście nie musisz bachorowi niczego przepisywać. Będziesz szczeniaka trzymała w szachu, nigdy Ci nie bryknie. Moja córka powiedziała do znajomej ,,…Płatnik decyduje o wszystkim…,, myślałem że ta spadnie z krzesła z wrażenia ale córki nie przekonała. Niestety młodzi są wyrachowani i nie zdają sobie sprawy z ceny jaką przyjdzie im zapłacić. Sędziowie Rzeczpospolitej Polskiej nie mają jakiegokolwiek doświadczenia w sprawach tak rodzinnych jak i gospodarczych, dla nich wszystko jest czarne lub białe. Ale wyłącznie przy orzekaniu w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej. Bo w życiu osobistym stosują inną miarę. Opierają się wyłącznie na literze prawa, zapisanego w kodeksach. Żaden z nich nie raczy wysilić paru szarych komórek aby pomyśleć, ich trzeba przekonać ale jak przekonać jeśli oni sobie tego nie życzą, bo dokumenty nic nie znaczą. Pamiętajcie w sądach wygrywa ten kto ma większą kasę a sędziowie też mają żołądki. Pamiętajcie – nie istnieje sprawiedliwość w Rzeczpospolitej Polskiej .
Majątek jest Twój ale pod jednym warunkiem - Ty musisz być złodziejem a On zakochanym durniem.
Podobne posty:
- Ocena dowodów. Spodobało się Wam to co...
- Krew się burzy. W poniedziałek zaprotestują prokuratorzy i...
- Szef CBA Mariusz Kamiński miał rację !!! Nazwałem go kłamcą zeznając przed...
Listopad 01 2011
Pierwszy listopada.
Podobne posty:
- Zakład dla olbrzymów. Pewien pan waży 230 kilogramów...
- Rozdarci. Wiedzieliśmy że to będzie Dzień...
- Moje zmartwychwstania. Powstanie z martwych i wyjście...






























