Andrzej nie doczekał !!!

A PRZECIEŻ WSZYSTKO MIAŁO BYĆ TAKIE OCZYWISTE I… – Sąd Najwyższy uznał, że doszło do naruszenia wymogów rzetelnego procesu, skoro sąd apelacyjny nie odniósł się do szeregu zarzutów podniesionych w apelacji i dotyczących istoty sprawy – mówił w uzasadnieniu wyroku SN sędzia Andrzej Ryński. Dodał, że sposób sporządzenia uzasadnienia przez II instancję uniemożliwił pełną kontrolę wydanego orzeczenia. - Jak może dochodzić do takich sytuacji ???? Przecież w sądzie apelacyjnym są doświadczeni sędziowie. Jakie konsekwencje poniosą kurwa mać !!! Tak cieszę się że Stachu Łyżwiński jeszcze walczy o swoje uniewinnienie  ale tak strasznie mi żal że Andrzej Lepper nie doczekał. Że Jego śmierć pozwoliła im sprawę  umorzyć czyli de facto zamknąć bez rozstrzygnięcia. dzisiaj Sąd Najwyższy uchylił Stanisławowi wyrok w sprawie „seksafery”. Gdzie są media ? Dlaczego znalazłem tego newsa tylko na Interii i to na czwartej pozycji ?

No dobrze, bez emocji.  Oto fakty: W marcu zeszłego roku Sąd Apelacyjny w Łodzi rozpatrując odwołanie obrony od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, zmniejszył z 5 do 3,5 roku karę dla Łyżwińskiego i uchylił wyrok wobec lidera Samoobrony Andrzeja Leppera. Dzisiaj Sąd Najwyższy stwierdził że Sąd Apelacyjny skrzywdził Łyżwińskiego.

A teraz kilka wypowiedzi po ogłoszeniu głośnego wtedy wyroku. Tego wyroku, dziś już dość wątpliwego:

„Izabela Jaruga-Nowacka:

Wiceszefowa klubu Lewicy Izabela Jaruga-Nowacka oceniła, że wyroki to „wielki sukces Anety Krawczyk i innych pań związanych organizacyjnie z Samoobroną”.

- Orzeczenie sądu jest sukcesem wszystkich ofiar przemocy; kobiet, które tego doświadczały i doświadczają. Wielki sukces polskiej demokracji – uważa Jaruga-Nowacka. Podkreśliła, że cieszy się, że w Polsce zaczyna obowiązywać prawo, że „przemocy żadnego rodzaju, także seksualnej, wobec nikogo nie można używać”.

Magdalena Kochan:

Szefowa parlamentarnej grupy kobiet Magdalena Kochan (PO) mówi o wyroku „sprawiedliwości stało się zadość”.

- Każda kobieta może od dzisiejszego dnia czuć się bezpieczniejsza i pewniejsza w dochodzeniu swoich praw, skoro wina tak wysokich funkcjonariuszy państwowych nie pozostaje bez kary – podkreśliła.

Marzena Machałek:

W ocenie posłanki PiS Marzeny Machałek skazanie jest ważnym precedensem, który może ułatwić kobietom w podobnej sytuacji podjęcie decyzji o domaganiu się sprawiedliwości.”

Ja tam nie wiem ale ktoś chyba zbyt pochopnie dał d… (głos ?)

Podobne posty:

  1. ANDRZEJ LEPPER. Nie wierzę w to co...
  2. Rybogłowie. Komisja Śledcza ds. nacisków wznowiła...
  3. WYROK UCHYLONY !!! NIEKARANY. O godzinie 15.00 Sąd...

Sekta czy Kochanek ?

Trzeba szukać źródła . Żeby zrozumieć jak to się mogło stać. Zbyszek Szymański, nasz stały „korespondent” zaczął szukać i znalazł powody swojego upadku. Czy to mu pomoże ? Chyba już za późno. Ale dla nas ta wiedza może być ostrzeżeniem. Czytajcie:

Wszedłeś na tę stronę, więc jesteś szczęściarzem, bo właśnie ta strona stworzona jest dla Ciebie. Zapoznaj się z nią dokładnie, uwierz i zdecyduj, czy chcesz od tej chwili dać sobie szansę na zmianę swojej przyszłości, aby żyć w zdrowiu, godności i satysfakcji z partnerstwa oraz pracy zawodowej. Jestem w stanie uporządkować Twoją sytuację życiową i relacje.
Dzięki Genetycznej Metryce Potencjałów Energetycznych® (METODA GMPE®), której jestem autorem, rozpoznaję klucz do Twojego kodu energetycznego, docieram do sił psychicznych, które wywołują u Ciebie negatywne emocje, przez które wytwarzasz sobie ograniczenia, które z kolei powodują brak wiary w siebie, uzależnianie od innych, podejmowanie złych decyzji, które w konsekwencji przyciągają niewłaściwe zdarzenia, niewłaściwych ludzi i choroby.
Skorzystaj z mojej wiedzy a zobaczysz jak wszystko może stać się proste. Odzyskasz wiarę w swoją przyszłość, spełnisz się dla siebie i bliskich. Osiągniesz optymalną możliwość wykreowania swojej rzeczywistości.
Zapraszam

Po zapoznaniu się ze stroną wyrobicie sobie zdanie sami na temat tej osoby, ja  mogę  jedynie opisać w dużym skrócie dotychczasowe osiągnięcia tego człowieka. Poznałem go parę lat wcześniej jako numerologa do którego moja była pojechała na kurs z numerologii a w związku z tym że miała charakter wchodzenia z ,,kopytami,, we wszystkie tego typu imprezy, aby mieć ją na oku pojechałem razem z nią. Facet sympatyczny ale wielki niechluj, zawsze w jednych spodniach i w nieodłącznym swetrze.
Rozwodnik, zostawił żonę z dzieckiem ale trzeba przyznać że majątek podzielił uczciwie , od paru lat mieszka w Świnoujściu w konkubinacie z kobietą , w między czasie utrzymuje romans z Panią E.S .Zawsze zastanawiałem się co skłoniło go do uczciwego podziału domu z byłą małżonką i teraz wiem. W zanadrzu był o wiele większy majątek do przejęcia niż głupi dom w Poznaniu. METODA GMPE ® jest faktycznie skuteczna znalazł kod może nie do mojego kodu energetycznego ale do przyszłej  kochanki na pewno. Jak to się ma do życia w godności to już nie wiem.
Ale kogoś takiego nie można posądzać o godność. W Polsce istnieje parę instytucji zajmujących się tropieniem i walką z sektami ale jakoś nikt nie pomyślał o działalności oszustów w liczbie pojedynczej a stosujących te same metody. A to właśnie oni bardzo często stosują psychomanipulację. To właśnie Ireneusz zastosował psychomanipulację niby pod pretekstem pomocy a faktycznie ukierunkowaną głównie na dobro swoje własne w postaci zysków finansowych i zaspokojenia wybujałej potrzeby seksualnej bez  względu na dobro adresata.
Psychomanipulacja jest we współczesnym świecie powszechna. Istnieje w reklamie, polityce,  w życiu codziennym i jest akceptowana społecznie. Inne formy takie jak oszustwa, szantaż ,wyłudzenie pieniędzy, maltretowanie psychiczne – nie tylko spotykają się z potępieniem ale i podlegają odpowiednim paragrafom. Pozostaje kwestia udowodnienia a to jest zawsze najtrudniejsze.
Rozróżniane są dwa typy manipulacji: powierzchowna i głęboka. Psychomanipulacja głęboka dotyka sfer życia człowieka takich jak wyboru współmałżonka, pracy zawodowej, szkoły, studiów, codziennego stylu życia, tożsamości a nawet rezygnacji z życia.
Porównując część pierwszą opisującą sferę zainteresowań tego Pana i ostatni akapit jak myślicie z kim mamy do czynienia ? Ano jakoś wyjątkowo przypomina sposób działania SEKT.
Dodam że z całym materiałem zapoznawali się sędziowie we wszystkich sprawach i żaden nie okazał jakiegokolwiek zainteresowania a może nie chcieli okazać zainteresowania. Może brakuje im wiedzy. To nie narusza ich sumienia, godności i obiektywnej oceny. Po co dalej przedłużać proces jak wynik został już wcześniej ustalony. Po co komplikować sobie życie, powoływać biegłych znających temat , przecież to nie ich sprawa dotyczy. Oni są tylko sędziami, którzy wydają wyroki nie we własnym imieniu a Rzeczpospolitej Polskiej.
To że kobieta ta okazała się podstępnym oszustem w dodatku zmanipulowanym przez oszusta to jedno a że ktoś taki wykorzystał całą sytuację to drugie. Gdyby chodziło o Skarb Państwa zapewne sędzia by choć przez chwilę się zastanowił ale tu chodziło o czyjeś życie, cudze życie, więc sąd wyszedł z prostej zasady ,,Jak sobie pościeliłeś tak się wyśpisz,,
Wykreowałem swoją rzeczywistość niech to szlag.
Osiągnąłem optymalną możliwość wykreowania swojej rzeczywistości jak obiecywał Ireneusz Rybicki – trener motywacyjny.

Podobne posty:

  1. Przyjaciołom i wrogom. Przyjaciołom, Znajomym i przypadkowym Czytelnikom...
  2. Ekspert w sądzie. Nie czytam gazety Urbana bo...
  3. PoPrawne niszczenie obywatela. Dzisiaj oddaję głos Przyjacielowi. Zbyszek...

REWOLUCJA ?

Internetowi rewolucjoniści pokazali pazur. Państwowe strony zablokowane a na portalach społecznościowych ludzie zmawiają się na wiece poparcia i protestu zarazem. Ruch oddolny zachwyca ale i martwi szybkim wypaleniem. Jutro przecież trzeba iść do pracy. A może nie, może poziom frustracji że mogą tak „o nas bez nas”, osiągnął wystarczająco wysoki poziom ? Nie to mi się marzyło. Chciałbym widzieć taki solidarny opór w kwestiach wolności ograniczanej aresztami, inwigilacją i prokuratorskim zamordyzmem. Ale z drugiej strony może trzeba brać to co się rodzi i nie marudzić. Przecież gdzieś podskórnie te dzieci interrewolucji czują że za ściganiem pójdę kolejne sankcje z więzieniem włącznie. Kamil założył na Facebooku stronkę To nie ludzie powinni bać się władzy, to władza powinna bać się ludzi. Jeszcze przed wybuchem interrewolucji. Kiedy nie wiedzieliśmy co to jest ACTA. Zamieściłem na niej zdjęcie  dziecka z podniesioną piąstką i podpisem – Rodzimy się wolni i wolni powinniśmy umierać.

I nagle polubiło nas kilkadziesiąt osób. Spontanicznie i bez namawiania. Może za dużo sobie obiecuję po tym zdarzeniu ale myślę tak: nawet jeżeli ruch anty-ACTA się wypali to pozostaną ludzie, którzy nauczyli się korzystać z dostępnych powszechnie środków walki z systemem. I może przyjdzie czas żeby rozpalić Wasze serca i głowy ideą, która mnie spala.

Podobne posty:

  1. Ja i wiceprezydent USA… …jesteśmy oskarżeni o łapówkarstwo. Ale...
  2. Bezprawne dzieci. Zbyszek Szymański, któremu udostępniam z...
  3. Niepoprawny blog. Czy to o czym piszę...

Palikot pali.

Godz. 11:33 Zapowiedział że zapali jointa i wywołał zadymkę w Sejmie. Pani Marszałek Kopacz ograniczyła wizyty gości i postawiła straż marszałkowską w stan podwyższonej gotowości. I czujności. Czyli jak rozumiem będą teraz niuchać po korytarzach i kibelkach, szukając „tego” zapachu. Jest raczej charakterystyczny więc zwykłym palaczom nic nie grozi. No chyba że jakiś nadgorliwiec dźgnie halabardą tytoniowego smakosza. Całe to zamieszanie jest  spowodowane zapowiedziami polityków Ruchu o zamiarze złamania prawa na terenie Sejmu. I na tym się skoncentrujmy. Zapowiedź to zamiar. A tak na mój nos wyczulony i przećwiczony na kodeksie karnym, zamiar to też przestępstwo. A skoro zapowiedziany to chyba i premedytację mamy, nieprawdaż ? Kopacz złożyła już do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienie przestępstwa. Poszła po całości bo zadzwoniła do Seremeta.  Mogą być jaja bo rzeczywiście akcja Palikota będzie faktem politycznym ale i punktem odniesienia przy oskarżaniu oraz skazywaniu mniej znanych palaczy. A statystyki potwierdzają że nie jest ich mało.

Chyba tym happeningiem Palikot załatwi skutecznie i do końca temat marychy. Pisałem już że jestem na NIE dla pełnej legalizacji ale na TAK dla lepszych uregulowań prawnych.

Podobne posty:

  1. Szokująca przeszłość. Taki był tytuł newsa w...
  2. Prof. Staniszkis grypsuje !!! Anachronicznym frajerem nazwała Janusza Palikota,...
  3. Dostał z liścia. Mądrzy ludzie powiadają że do...

Sportowi kryminaliści.

Sport cię uszlachetni. Nauczysz się zdrowej rywalizacji, poznasz smak zwycięstwa i gorycz porażek. Sport uchroni cię przed chuligaństwem, złym towarzystwem i więzieniem ! Ble, ble ble… Karmili nas tym rodzice i nauczyciele a teraz jak karmię  bzdetami swoje dzieci. Bo sportowcy to też ludzie a więc ulegają emocjom, nałogom i ciągnie ich do kryminału. Czasem dosłownie. W więzieniach jest co najmniej milion facetów, którzy potrafią pakować piłkę do kosza. Czy ich też należy naśladować? – pyta retorycznie jeden z najlepszych skrzydłowych w historii NBA. I to jest zdrowa reakcja faceta-sportowca z którego chcą zrobić wzór do kopiowania. A jego ciągnie do gangsterki, prochów i łatwych pań za parę dolców. Rzucanie czy kopanie piłki, wymachiwanie rękoma albo przebieranie nogami to jest job ! Sportowiec jest pracownikiem a nie półbogiem, istotą wyższą i lepszą. Ci najlepsi zarabiają dużo i maja dużo do wydania, także na rzeczy które uchodzą za mało wychowawcze i poprawne. To plus stres i przekonanie że gwiazdom wybacza się więcej, wystarczy na kilka spapranych sportowych życiorysów. Poczytaj rodzicu drogi zanim zaczniesz kłuć w ucho swojego podopiecznego gładkimi komunałami.

Charles Barkley – liczne bójki, prowadzenie samochodu po pijaku i publiczne oplucie 8-letniej dziewczynki na meczu (chciał trafić w kogoś innego).

Dennis Rodman – wiele wyroków za przemoc domową, prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i bez prawa jazdy oraz wiele innych wykroczeń.

Ron Artest – posądzony o znęcanie się nad własnym psem, a po domowej awanturze spędził dziesięć dni w więzieniu.

Marvin Barnes – aresztowany za posiadanie narkotyków i broni, włamania, naruszenie własności.

Wilt Chamberlain – uprawiał seks z dwudziestoma tysiącami kobiet.

Ruben Patterson -  został skazany za próbę gwałtu na opiekunce dziecka, a także napaść i przemoc domową.

To tylko kilka nazwisk z NBA.  Wcale nie wyjątkowych. Polecam fajny artykuł na onet.pl - LINK


Podobne posty:

  1. Szukam tego fałszerza ! Szukam dobrego fałszerza, specjalisty od...
  2. Kasa za łeb. Głowy nie obetną ale poturbować...
  3. A ja dalej głupi… Bo nie rozumiem argumentów Naczelnika...

Irańska Policja Obyczajowa.

Dzisiaj będzie o policji. Specyficznej dość bo tropiącej wyuzdane lalki dla dzieci. Tym się zajmuje między innymi irańska policja obyczajowa od czasu kiedy władze religijne uznały lalkę, produkowaną przez amerykańską firmę Mattel, za „nieislamską” ze względu na „szkodliwe kulturowe i społeczne konsekwencje”. Ken też nie przypadł do gustu cenzorom. I dlatego rodzimi przedsiębiorcy stworzyli poprawne laleczki o imionach Sara i Dar. Sara jest przyzwoita bo zakrywa włosy i nosi luźne wdzianka. Dar nie wygląda jak naćpany japiszon. Policja pilnuje żeby amerykańskie potworki nie były eksponowane kosztem tubylców.

Myślicie pewnie że zacznę teraz lamentować nad tym jak tak można kontrolować obywatela i indoktrynować jego dzieci.  Że znów ta straszna policja… A właśnie że nie. Barbie i Ken zawsze mnie przerażali. Proporcje ich ciał tak nierealne że aż śmieszne pustoszą umysły naszych dzieci. Każda dziewczynka chce mieć długie nogi i wyraźnie zarysowany biust, nie wspominając o tak wyciętych biodrach. Ta ikona konsumpcjonizmu w realu wyglądałaby tak: wzrost 174 cm, przy czym połowa wzrostu to nogi i wymiary 84-46-80 cm. 46 cm w pasie !!! Chłopcy nie nakręcają się na Kena bo po spuszczeniu spodenek okazuje się że nie ma TAM nic. Marny taki wykastrowany  idol.

Policja w Iranie nie walczy z kimś ale z czymś. Z ideą „mieć coraz więcej „. Z ikoną popkultury i globalizacji. Maja do tego prawo ? TAK MAJĄ.

I na koniec pikantny szczególik pięknie korespondujący z moim hoplem na punkcie wszechobecnego występku i zbrodni. Jerry Oppenheimer napisał książkę „Toy Monster”, opisuje w niej życie Jacka Ryana. Jack przez wiele lat pełnił funkcję wiceprezesa Mattel i był jednym z głównych projektantów Barbie. Przedstawił go jako opętanego seksem maniaka, który miliony zarobione na projektowaniu zabawek przepuścił na orgie z udziałem smukłych modelek i prostytutek, zaskakująco podobnych do jego projektów. Nieźle co ?

Podobne posty:

  1. FBI ostrzega Św. Mikołaja Nawet wcielając się w Św....
  2. Jesus Malverde – Święty Bandyta. Dzisiaj fragment  z książki Szymona...
  3. Waterszambo. Zbrodniarz nie musi pochodzić z...

Ile za krowę ?

Nie chodzi o nagrody czy łaskotanie próżności. Rozgłos. On jest celem i powodem mojego „wystawiania” się do plebiscytu na Bloga Roku 2012. Rozgłos to szansa dotarcia do szerokiego grona internautów. Niech część z nich zatrzyma się na chwilę i pomyśli czym jest wymiar/bezmiar sprawiedliwości. Niech kilku zacznie samodzielnie myśleć rezygnując z medialnej transfuzji. Niech jeden odkryje że świat nie jest tak uroczo filmowy i nie dzieli się na złych bandziorów i dobrych policjantów (prawowiernych  prokuratorów i sędziów).  On jeden może zapalić światło w głowach swoich bliskich i przyjaciół. To dużo.  I ten jeden ktoś wart jest tego żeby Was prosić o wysłanie sms-a o treści C00164 na numer 7122. Koszt to 1,23 zł.

Czasem wątpię czy to co robię/piszę ma sens. Ale wtedy dostaję znak. I tak było w piątek gdy usłyszałem jak  były premier tego pięknego kraju, głosił publicznie że wyrok dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć to cyt. „wyrok jak za kradzież kury” ! Wszyscy skoncentrowali się na Kiszczaku bo jego dotyczyła ta wzburzona wypowiedź. A przecież ona sama w sobie ma znaczenie równie istotne.   Oooo nie ! Jeżeli padają takie słowa to nie czas na rozterki. Ta wypowiedź ma głębszy sens i zapewne jest początkiem medialnej kampanii prowadzącej do podwyższenia kar za wykroczenia i przestępstwa. Jeżeli dwa lata za kradzież kury to ile za jej nieumyślne rozjechanie na drodze ? A jak chłop chłopu podwędzi jałówkę ? Jeeezu a jak mi kot wypadnie z okna ???

Ryba nie śpi, Ryba czuwa, Ryba pływa i rozkminia.

Podobne posty:

  1. Wysoka Komisjo… Zgodnie z przewidywaniami. Pytali. Jedni...
  2. Cena sławy. Jest wysoka. I powinna być,...
  3. Kolaborant. Uważam że prawo do posądzania...

Ruskie Azjaty- potwory.

Arcypoprawna politycznie Europa Oświecona będzie miała używanie na tych paskudnych Ruskich.Bo kto to widział żeby podejrzani o morderstwa zasiadali w Dumie. Ha, mało tego że zasiadali to jeszcze piastowali w jej strukturach kierownicze stanowiska. My Europejczycy jesteśmy tresowani że człowiek z zarzutami jest jak trędowaty. A nawet jak ozdrowieje cudem jakimś to i tak nie powinien biegać po salonach władzy. Każdy przyzwoity opluty sam powinien wiedzieć że plwocinka na gajerku (nawet ta starta) eliminuje go z każdej poważnej gry. Europejczyk chce żeby go reprezentował ktoś lepszy od niego samego. Ktoś kryształowo czysty. Najlepiej żeby lewitował bez skazy (jak każdy polityk PIS-u). Masz zarzuty – masz szlaban.
A Ruskie jak zawsze na przekór i wbrew.
Andriej Ługowoj jest podejrzewany przez brytyjski Scotland Yard o otrucie w Londynie polonem Aleksandra Litwinienki, byłego oficera rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) i głośnego krytyka Władimira Putina. Teraz ma być pierwszym wiceprzewodniczącym parlamentarnej Komisji Bezpieczeństwa.
Adamowi Delimchanowi policja w Dubaju zarzuca zastrzelenie Sulima Jamadajewa, głównego przeciwnika politycznego prorosyjskiego prezydenta Czeczenii Ramzana Kadyrowa. Co nie przeszkadza w desygnowaniu go na pierwszego wiceprzewodniczącego Komisji ds. Federacji i Samorządu Terytorialnego.
Bo jak nie ma prawomocnego wyroku to szlaban powinien być podniesiony.

Podobne posty:

  1. Agent Tom Błąd (Bond) Piękny Tomek napisał książkę o...
  2. Do Ojca mojego. I odpowiedź z zaświatów. Szanowny Panie Józefie warto oddać...
  3. Zaufanie. Prezydent Sopotu Jacek Karnowski ma...

Ciężko nie trafić… czyli nieme kino ?

Coraz więcej opinii i głosów że gest wojskowego prokuratora był tylko tanim choć bolesnym przedstawieniem. Może ma rację gen. Polko że oficer w randze pułkownika powinien być bardziej skuteczny. Te gesty i mimika z czasów Charliego Chaplina, pompatyczne deklaracje i wywiady dla mediów. Sprawdzałem z bratem jak mogło dojść do takiej fuszerki, przymierzając naszego „czarnoprochowca”. Bez kuli i bez prochu bo licho nie śpi. Lufa pistoletu w ustach to nic przyjemnego ale żeby się aż tak omsknęło i w policzek … No nie wiem.
Siedząc w areszcie miałem nieprzyjemność być świadkiem kilku aktów samoagresji w tym samobójstw. Co najmniej jedno zakończyło się zgonem.
Dziwne uczucie. Wiesz że ktoś obok w celi wybrał taki „skrót”. Ktoś inny mówi że jak wyjdzie to zabije się żeby ogłosić swój żal za niesprawiedliwe zatrzymanie i pozbawienie wolności. Następny ktoś zbiera po kryjomu psychotropy żeby zapuścić sobie złoty strzał. Temat śmierci nie jest TAM omijany. Baliśmy się umierać głupio z powodu durnej infekcji czy spóźnionej karetki. Ale już śmierć która miała coś zademonstrować była  wartością. Inną kategorią są targnięcia wywołane wyrzutami sumienia. O tych wiele nie wiem, chociaż siedziałem w celach z ludźmi osadzonymi za ciężkie zbrodnie. A dokładnie pisząc, podejrzewanymi o ich dokonanie. Bo czy byli winni to już inny temat. Część z nich na pewno tak. Ci co przyznawali się do winy liczyli za ile lat lub dekad wrócą na wolność. Czasem podpytywali czy takie życie ma sens. I chyba miało bo żyją. Z dwoma mordercami utrzymuję kontakt listowny i telefoniczny. Piszą i opowiadają jak świat może się skurczyć do kilku metrów kwadratowych. Cieszą się że rośnie fasolka w doniczce i szczypiorek. Potrafią opowiadać namiętnie o smażonej na pożyczonej patelni, kiełbasce z cebulką. Zachwycają się przeczytaną książką. Są żywi chociaż dla nas martwi.
I na koniec do zastanowienia dla prokuratorów i sędziów tak chętnie wsadzających do aresztów.  Czy wiecie że najwięcej samobójstw TAM ma miejsce wśród ludzi aresztowanych tymczasowo? Że częściej samobójstwa popełniają więźniowie z krótszymi wyrokami ? Że większość samobójstw zakończona zgonem ma miejsce jeszcze w areszcie śledczym lub w początkowym okresie odbywania kary ?

Podobne posty:

  1. Ciężko. Trzeba wracać do starych tematów....
  2. Dzisiaj jestem adwokatem. Dzisiaj o 12.00 w Sądzie...
  3. ANDRZEJ LEPPER. Nie wierzę w to co...

Sprawa honorowa.

Jeszcze nie wiemy czym był ten strzał – krzykiem rozpaczy czy emocjonalną reakcją na popełnione błędy. Człowiek poczuł się skrzywdzony może zagoniony w kąt z którego nie było wyjścia. Piszę człowiek, chociaż myślę PROKURATOR. Nie potrafię o tym nie pamiętać i patrzeć na akt samobójczy li tylko przez pryzmat dramatu jednego człowieka. Myślę o instytucji. O tych wszystkich twardogłowych którym nie staje honoru żeby przystawić sobie lufę do skroni. O tych prokuratorach co bez skrupułów i dyspozycyjnie, niszczyli i niszczą ludzkie życia. A nawet jeżeli tylko popełniają błędy to  nie porusza ich  świadomość wyrządzonych krzywd.

Akt desperacji pułkownika Przybyła jest dla mnie przekazem że prokurator to też człowiek. Ale nieważne są moje odczucia, ja mogę żyć i bez tej wiedzy. Chciałbym żeby dla ogromnej rzeszy prokuratorów był on symbolem honorowego wyjścia. Bez względu na motywy które nim targały.  A z tzw. ostrożności procesowej dodam że nie zalecam naszym prosecutorom aktów samobójczych. Wystarczy przyznać się do popełnionych błędów, naprawić jak się coś spieprzyło. Przeprosić panie prokuratorze Dura ! Zaryzykować utratą premii czy późniejszym awansem a przede wszystkim od początku zakładać tak jak uczono na studiach że człowiek jest niewinny dopóty, dopóki mu się tej winy nie udowodni. Aż tyle i tylko tyle.

Dzięki Bogu miałem okazję poznać i takich prokuratorów (obu płci) z którymi  chciałbym wypić wódkę (albo wino). Oni dzisiaj mają prawo czuć smutek.

Podobne posty:

  1. WYROK UCHYLONY !!! NIEKARANY. O godzinie 15.00 Sąd...
  2. Jest temat ! Tomek zadzwonił dzisiaj rano i...
  3. Tuczapski kontratakuje albo wielki SKOK. Imperium raz zaatakowane – kontratakuje...

WOŚPrzemocy ?

Tak, tak czuwam i tropię zbrodnię. W trakcie zbierania pieniędzy na tak dużym evencie jak Owsiakowa Orkiestra nie może zabraknąć kryminalnych akcentów. A to ktoś zwędzi parę papierków z puszki, inny  zamiast oficjalnej skleci własną skarbonkę i nabiera naiwnych darczyńców. Są i „dziesioniarze” co połakomią się na łatwy łup bo co może nastoletni dzieciak poproszony przez zbira o natychmiastowe przekazanie puszki wraz z zawartością ?.  To banalne i proste występki-przestępstwa. Sprawcy mało oryginalni i raczej z trzeciej ligi. Bo okradanie przy takiej okazji (bez względu na opinie o WOŚP) to zdecydowanie nie jest powód do dumy w kryminalnym światku. A ten rządzi się swoimi prawami i jakiś tam kodeks posiada. Pamiętam z jaką pogardą w głosie, charakteryzował ziomek z sąsiedniej celi, nowego kolegę na grupie spacerowej. Tenże bowiem kasę  zdobywał w sposób bardzo paskudny, metodą „na wnuczka”. Polega ona na wyłudzaniu pieniędzy od starszych ludzi. Ścierwojad taki dzwoni do wytypowanego staruszka i podając się za wnuczka prosi o kilkaset złotych na załatwienie ważnej sprawy, oddanie długu albo opłacenie czegoś bardzo pilnego. Sam nie może podejść ale wyśle swojego zaufanego kolegę.  I oczywiście wszystko jest baaardzo pilne. Zdezorientowani ludzie łapią się i oddają swoje renty i emerytury. I o te renciny właśnie idzie bo często są to jedyne pieniądze na lekarstwa albo jedzenie. Dlatego właśnie sprawcy nie cieszą się dużym szacunkiem w aresztach i więzieniach.

Ci zawinięci za lewe puszki i te wyrwane z rąk nastolatków też nie zaznają spokoju pod celą. I jest to jakieś pocieszenie.

Podobne posty:

  1. Króciutko. W więzieniach siedzi 2261 skazanych...
  2. Amfetawitamina. Podwójne zapętlenie w komedii kryminalnej...
  3. Po co taki żyje ? I chociaż wiem że Kapelan...

Mądry człowiek.

Chętnie oddaję głos innym. Mądrzejszym. Oto fragmenty wywiadu z prof. Karolem Modzelewskim, wiceprezesem PAN, historykiem, badaczem wieków średnich, wieloletnim więźniem politycznym PRL. Doradcą stoczniowców strajkujących w sierpniu 1980 r. To on wymyślił nazwę „Solidarność”:

„Zaniedbano pamięć o śmierci Blidy, o szwindlerskiej prowokacji wobec Leppera… Lepper jaki był, taki był, to nie o to chodzi. Ale u nas istnieje przekonanie, że jak ktoś jest źle przez nas odbierany, to wolno wobec niego wszystko. A to nieprawda! Bo jeżeli wobec niego wolno wszystko, to wobec każdego z nas też wolno wszystko. Wspominam tylko te najgłośniejsze sprawy. A były jeszcze podsłuchy w gabinetach lekarskich, były fałszywe zarzuty karne wobec wybitnych lekarzy, były areszty wydobywcze, był kult tajniaka i propaganda jego rzekomych sukcesów. Nadużywanie władzy politycznej, sprzężonej z odpowiednim aparatem propagandowym, kojarzy mi się osobiście z Polską Ludową. I to z jej najgorszymi stronami.”

„(…) ważniejsze jest nie to, żeby szarpać Ziobrę czy Kaczyńskiego, tylko żeby zabrać się za tę komórkę aparatu państwowego wolnej Polski, w której rozwinęła się gangrena, czyli za prokuraturę. (…) Widać to także w osobliwym uzasadnieniu umorzenia śledztwa dotyczącego zacierania śladów po śmierci Blidy. Czytamy tam, że nitki materiału zaczepione o pistolet, z którego padł śmiertelny strzał, mogły znaleźć się na broni w sposób naturalny i że to jest zjawisko podobno znane w przyrodzie. Nie potrafię uwierzyć w aż taką bezmyślność prokuratora! To jest naigrywanie się ze zdrowego rozsądku. Pomija się to, że ktoś starł wszystkie odciski palców, jakie były na pistolecie, i umarza się postępowanie o zacieranie śladów. Ja podaję tylko ten jeden przykład, to jest akurat łódzka prokuratura. Ale ta prokuratura nie jest jedyną, która została skrajnie upartyjniona za czasów IV Rzeczypospolitej. – Nic z tym się nie da zrobić, bo prokuratura jest dziś niezależna.

– Mamy takie prawo, że prokuratorzy są niezależni. A przecież prokuratorzy nie są trzecią władzą, jak sąd, tylko są organem ścigania. Organ ścigania nie może być poza kontrolą, musi przed kimś odpowiadać. Moim zdaniem trzeba się zastanowić, czy nie ma błędu w obecnym rozwiązaniu prawnym.”

” (…) Bo u nas rutynową praktyką prokuratorską, na którą sądy niestety pozwalają, jest wymuszanie zeznań przez trzymanie człowieka w areszcie, dopóki nie powie tego, co prokuratorzy chcą usłyszeć. To się różni od tortur tylko długotrwałością oddziaływania, bo czasami trzeba człowieka dłużej trzymać w areszcie, żeby skruszał (tak to nazywała swego czasu we własnym żargonie SB). Tortury działały szybciej. Poza tym różnicy nie widzę, bo i tortury, i areszt wydobywczy służą do narzucenia świadkowi, tak jak w czasach inkwizycji, zeznań obmyślonych przez organ prowadzący śledztwo. To jest śmiertelna trucizna dla państwa praworządnego.”

Podobne posty:

  1. Człowiek mielony. W poniedziałek, 11 października w...
  2. Zmarł dobry człowiek. Koniec roku był śmiertelnie obfity....
  3. Jakoś się ułoży ? Święci po ziemi nie chodzą....

Bezprawne dzieci.

Zbyszek Szymański, któremu udostępniam z przyjemnością łamy tego bloga, tym razem pisze o prawie do ochrony przez tych najbardziej potrzebujących opieki – DZIECI. Tekst ważny dla mnie bo w części oparty na własnych przeżyciach:

Na jeden z ostatnich artykułów odpowiedział internauta, że tryskam nienawiścią do byłej żony. Oczywiście ma w zupełności rację, bo jak można kogoś chociażby lubić po takim numerze jaki mi wycięła. Jak można lubić człowieka z którym przeżyło się dwadzieścia pięć lat a on okazał się zwykłym złodziejem i oszustem. Na masochistę raczej nie wyglądam.

Jestem zwykłym człowiekiem i mam prawo do nienawiści, złości i wściekłości. A jeśli chodzi o przepisywanie majątku na żony to jest to robione wyłącznie w celu zabezpieczenia bytu rodziny i nie ma związku z prowadzonymi firmami w formie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Dla mnie i wielu mi podobnych dobro dziecka jest ponad wszystko bezcenne.

Nasza ukochana ojczyzna nigdy jeszcze nie zadbała o rodzinę aresztowanego, nikt nigdy się nie zastanawiał z czego oni żyją, czy mają co włożyć do garnka. Ojciec popełnił przestępstwo/lub nie, a łaskawych przyjaciół, donosicieli nie brakuje/cała rodzina cierpi, włącznie z dziećmi.

Czy ktoś z Was zastanawiał się co przeżywają dzieci osób zatrzymanych. Jak zatrzymanie wpływa na ich psychikę oraz dalszy ich rozwój emocjonalny. Mieliśmy dzięki Panu Ziobrze okazję przyjrzeć się w świetle kamer paru spektakularnym zatrzymaniom/chociażby lekarza, ,,mordercy ,, z Warszawy/i wiemy jaka jest procedura zatrzymania. Wiemy, że dzieci względem siebie są bezwzględne. Więc zastanówmy się co przeżywa dziecko w szkole, osoby zatrzymanej w świetle kamer. Pomyślmy co może przeżywać dziecko lecące z ojcem do Chin. Na pewno niewypowiedzianą radość, już w głowie widzi jak po powrocie będzie opowiadał kolegom co widział. Są na lotnisku już po odprawie celnej, już mają wchodzić do samolotu, a tu nagle tatuś zostaje zatrzymany.

Nikt nie interesuje się 14 latkiem, zostaje sam na lotnisku tuż przed odlotem, nikt nie tłumaczy mu co ma zrobić, gdzie ma się udać, co się tak naprawdę stało i dlaczego. Instynkt dziecka podpowiada żeby uciekać więc wsiada do samolotu i ucieka, ale ucieka do Chin. Chiny mimo tego, że łamią prawa człowieka jak to często w prasie można wyczytać dzieckiem się zaopiekowały.

Dla niedowiarków powtarzam, że jest to historia jak najbardziej prawdziwa i wydarzyła się w państwie demokratycznym jakim była Polska cztery lata temu. Nikt nie zastanowił się, że pozostawienie takiego dziecka w takiej sytuacji to dla niego katastrofa, to także katastrofa dla matki dziecka.

Więc dziwicie się, że ludzie biznesu starają się przepisać choć część ciężko zarobionego majątku na żony? Bo ja nie, jeśli ja nie zadbam o własne dzieci o byt własnej rodziny to nasza ukochana Rzeczpospolita na pewno tego nie uczyni. Dla naszych urzędników, sędziów, prokuratorów, policji, wywiadowców, kontrwywiadowców, służb celnych, pracowników wszelkich agencji człowiek jest nikim, a co dopiero taki mały człowiek jak dziecko. Ono jest bezbronne, nikomu nie zagraża i nikt się go nie boi więc dla jakich idei pracownicy wymiaru sprawiedliwości mieliby się nim przejmować.

Czy myślicie, że ktoś kto wydawał zgodę na aresztowanie ojca w takiej sytuacji choć przez chwilę pomyślał o dziecku. Przecież wiedział, że ojciec leci z dzieckiem. Co ono będzie przeżywało. Stanowczo twierdzę że nie!!! Bo niby dlaczego, to nie jego dziecko.

Drugi przykład. Pomorze, niedaleko Słupska, rok 2011. Spokojna wieś jakich wiele w Polsce. Godzina siódma rano, sobota. Domownicy jeszcze śpią nagle rozlega się łomot do drzwi. Gospodyni jeszcze zaspana w koszuli nocnej otwiera drzwi i widzi gromadę ludzi uzbrojonych po zęby otaczających dom. To nie partyzanci to policjanci i służby celne. Bez zbędnych ceregieli rozpoczyna się przeszukanie całego domu. Słychać krzyk dziecka obudzonego przez obcych, wściekły wrzask kobiety.

Powód ? Bardzo prosty, donos życzliwego sąsiada, któremu wydawało się, że ci Państwo nielegalnie przetrzymują Ukraińców i chyba handlują alkoholem bo, tam bez przerwy jest ruch samochodów.

Prawda, że dobry powód do naruszenia swobód . To  że nie znaleziono cudzoziemców ani odrobiny alkoholu bez akcyzy to mały problem. Służby są zadowolone ze swojej czujności, przecież działały w interesie obywateli i Rzeczpospolitej. I znowu ktoś podpisywał zgodę na wejście do domu. Ktoś wydał rozkaz do przeprowadzenia akcji ale nikt nie pomyślał, że tam jest dziecko.

Dziecko, które do dzisiaj budzi się z krzykiem ale przecież to nie ich dziecko. Już kiedyś pisałem o obłudzie ludzi wymiaru sprawiedliwości, a tutaj mamy kolejne przykłady takiej obłudy. Bo jeśli zapytamy o dzieci to wszystkim leży na sercu dobro dzieci wszyscy je kochają i o nie dbają. Ale jeśli prześledzimy wcześniej opisane postępowania to widzimy, że jest dokładnie odwrotnie, kompletnie nikt nawet przez chwilę nie wziął pod uwagę dzieci i ich drobniutkiej i tak wątłej psychiki. Nikt nie zastanowił się nad wpływem tak dużych emocji na dziecko.

Są to tylko dwa przykłady na sposób postępowania wymiaru sprawiedliwości w stosunku do dzieci. Jeśli są ludzie którzy tego nie widzą to mogę im tylko współczuć, albo zaproponować udział w rozprawie przed Sądem Rodzinnym we Wrocławiu, gdzie od dwóch lat toczą się rozprawy z powództwa ojca o częstsze widzenia z dzieckiem. Pomimo tego, że to on pozostawił żonę i dziecko odszedł do innej, która spodziewa się ich dziecka dalej walczy z byłą o dziecko z pierwszego małżeństwa. Było by to i chwalebne gdyby nie podtekst całej sprawy. Facetowi kompletnie nie zależy na dziecku, a jedynie na tym aby ,,dołożyć,, byłej żonie. Ale ten przypadek jeszcze opiszę w osobnym artykule.

Dbać o dzieci to nie znaczy opiekować się tylko swoimi i nie zauważać, że innych dzieci nie ma. Wszystkie dzieci są nasze bez względu kto je spłodził. A nasze decyzje bardzo często choć pośrednio ale też dotyczą dzieci. Tylko nasz wymiar sprawiedliwości za wszelką cenę stara się nie widzieć tego problemu. Dla nich to kolejna sprawa, kolejna walka dorosłych. I w tę walkę z chęcią wchodzą, zamiast spojrzeć na dziecko zaczynają niekończące się przesłuchania,  skierowania na wizyty w RDK…. A DZIECKO CIERPI.

Podobne posty:

  1. Bezdomny jak… mąż. Szymański Zbyszek ma już swoich...
  2. Waterszambo. Zbrodniarz nie musi pochodzić z...
  3. Ocena dowodów. Spodobało  się  Wam to co...

Prokuratora zawinęli…

Rosyjskiego niestety ale to i tak dobra informacja i warta opisania. Bo po pierwsze to nasi (ABW) go ciupnęli w Zakopcu a po drugie, trzecie i czwarte ... PROKURATORA ZAWINĘLI !!! haaaaa. Ignatienko był poszukiwany listem gończym przez Moskwę za zorganizowanie systemu ochraniania przez organy śledcze podziemnych, nielegalnych kasyn wokół rosyjskiej stolicy. Ta działalność w żargonie rosyjskiego świata przestępczego nazywana jest „kryszowaniem”. Przez jego ręce przepływały miliony dolarów. Gdy przepadł w maju, spekulowano, że przebywa na Ukrainie i na Białorusi. Rosjanie długo nie chcieli przyznać że tak wysoko postawiony urzędnik państwowy jest namierzany przez INTERPOL.

Czekam na podobnego newsa z naszego podwóreczka.

Podobne posty:

  1. Rumbek Rumbek stolica stanu Lakes leży...
  2. Piękna Julia za kratami ? Julia Tymoszenko, piękna pani premier...
  3. Kapusiowe brednie. Zrobiłem wiele okropnych rzeczy. Strzelałem...

Rok po… rok przed.

Czytam wpis z ubiegłego roku i robię rachunek sumienia. Nie wszystko co obiecałem, udało się zrealizować. Zabrakło czasu, samodyscypliny a może i polotu. Końcówka roku 2011 była koszmarna. Pogrzeb, wypadki samochodowe, porażki biznesowe, rozczarowania towarzyskie,  mandaty i awantury. Wczoraj tuż przed północą czekałem z obawą co jeszcze się wydarzy. Wcale by mnie nie zaskoczył widok spadającego meteorytu na moją głowę. Ale nie spadł. Było dużo telefonów i życzeń od ludzi którym chciało się w ten wyjątkowy wieczór powiedzieć parę dobrych słów. Gdyby tylko 10 % się spełniło to w 2012 będę zdrowy, szczęśliwy i bogaty ponad miarę.

Ktoś mi powiedział że będzie tak jak sobie pomyślę, bo w ten sposób przyciąga się to co dobre i złe. Zaczynam więc myśleć. Od dzisiaj. Od teraz.  Inny ktoś dodał że to ostatni rok naszej cywilizacji i trzeba go przeżyć pięknie. Może myślał o zapowiadanej przez Majów hekatombie ? Każdy powód jest dobry żeby to było 365  wyjątkowych dni.

Wam też życzę tej uzdrawiającej autosugestii.

Podobne posty:

  1. Bezdomny jak… mąż. Szymański Zbyszek ma już swoich...
  2. Jednym słowem. Czasem wystarczy jedno słowo. Zastąpi...

Ciężko.

Trzeba wracać do starych tematów. Nie zapominać o tych co odeszli ale pamiętać o tych co jeszcze żyją.

Choroba atakuje znienacka i potrafi szybko zakończyć życie. Wymiar sprawiedliwości w Polsce działa powoli i generuje setki dokumentów oraz terminów utrudniających życie oskarżonym i świadkom. A jak widać można inaczej. A widać na przykładzie sądu w Amsterdamie, który w kilka dni „zważył” winę i wydał wyrok. Sprawa była głośna w świecie sportu bo dość widowiskowa. Kibic Ajaxu o pięknym imieniu Wesley, wtargnął na boisko podczas meczu i zaatakował bramkarza. A właściwie próbował bo ten zareagował błyskawicznie i kopniakami wyleczył agresora z podjętego zamiaru. Zdarzenie miało miejsce 21 grudnia tego roku. Dzisiaj to jest 29 grudnia zapadł wyrok. Liczyć każdy umie. a za czyn – sześć miesięcy więzienia. Dodatkowo kibica ukarano dwuletnim zakazem stadionowym, będzie się musiał meldować na posterunku policji zawsze, gdy Ajax lub reprezentacja Holandii będą grali w Amsterdamie. Dużo czy mało to inny temat. Ale tempo godne pochwały. Sprawa prosta i nie było potrzeby zamawiania ekspertyz czy powoływania biegłych. Zwykły chuligański wybryk po paru piwach. Ale taki wyrok to sygnał dla ewentualnych naśladowców że nie warto. Krótka sława (w tym przypadku  niesława bo ciężko się chwalić publicznym skopaniem) a cena wysoka – 180 dni kiwania.

Wyobrażam sobie ile by trwał przewód sądowy w Polsce.

Podobne posty:

  1. Celebryta w więzieniu. George Michael wyszedł z puchy....
  2. Prezydent za cztery zety. 30 618 066 – dokładnie tylu...
  3. Ucięty łeb. Historia z życia wzięta a...

Zmarł dobry człowiek.

Koniec roku był śmiertelnie obfity. 17 grudnia zmarł Kim Dzong Il, 18 grudnia odszedł Vaclav Havel. Ważne osoby ale nie tak jak Jarek Kaletka, który 20 grudnia też przeniósł się do wieczności. To był taki dziwny wujek. Za młody żeby zwracać się do niego oficjalnie ale na tyle starszy żeby nie walić per ty. Są ludzie którzy nie wiadomo dlaczego odciskają swoje piętno na życiu innych ludzi. Rozdają dobrą energię.  Facet był zawsze uśmiechnięty i życzliwy jakąś taką dziwną pogodą ducha. Nie widywaliśmy się za często ale nie pamiętam go smutnego. Jako mały chłopiec niosłem welon jego żonie a mojej cioci na ich ślubie. Nie wiem jak to możliwe ale mam w głowie sceny z tego ślubu i wesela. Potem na każdych wakacjach w Choczu widywaliśmy się przy różnych okazjach. Jak chcieliśmy iść na grzyby to zawsze z nim. Znał się na nich. Wiedział jak szukać i gdzie. Potrafił przejść po mnie tą samą trasą i dołożyć kilka pięknych okazów do koszyka. Na koniec każdego grzybobrania robił selekcję w naszych koszykach i ze śmiechem wywalał połowę, ratując przed zatruciem. Mój najstarszy syn, pod Jego okiem rozpoczął swoją zbieracką przygodę. A ja pierwszy raz piłem bimber u zaprzyjaźnionego gospodarza. Bimber o smaku doskonałego „łyskacza”.

Nasze ostatnie spotkanie to kilka browarów w altance w Choczu. Już wtedy trochę chory pocieszał mnie i mówił żeby się nie przejmować tymi aferami bo to w końcu minie. To było dawno, potem zabrakło czasu żeby się znów spotkać. Nowotwór nie czekał.

Za chwilę pogrzeb. I koniec. A może początek bo przecież zostawił coś po sobie oprócz wspomnień -  fajne dzieciaki.

Zawsze gdy pójdę na grzyby będę miał w pamięci Jarka. To był bardzo dobry człowiek.  Cześć Jego pamięci.

Podobne posty:

  1. Człowiek mielony. W poniedziałek, 11 października w...
  2. Aktorzyny. W telewizji i i internecie,...
  3. Wyborczy hazard !!! Jestem hazardzistą. Kocham obstawiać, czekać...
Strona 1 z 171234510...Ostatnia »
Polish flagPortuguese flagEnglish flagGerman flagFrench flagSpanish flagJapanese flagRussian flagGreek flagDutch flagBulgarian flagCzech flagCroatian flagDanish flagFinnish flagSwedish flagNorwegian flagSlovak flagSlovenian flagUkrainian flagEstonian flagTurkish flagHungarian flagIrish flag                        
płytki podłogowe